Skocz do zawartości

Recommended Posts


Ryk wiatru i ściana wody gna
weź oddech
smak soli masz na ustach
test woli
czy radę sobie dasz

"Do lin!!"
krzyk, gwizdki, głos bosmana
 "I razz! "
więc ciągniesz ile sił
"I RAZZ!"
ogłusza jego krzyk 
znów szarpiesz
choć lina tnie do żył.

Ryk wiatru, kolejna wody ściana,
a z nią
kolejny kompan twój.
I znów: krzyk, gwizdki, głos bosmana
"Trzymać!!
Nie puszczać ani krzty!!"

I pędzi w szaleństwie stara dama
a na pokładzie zwycięsko stoisz ty.

 

 

 

2001

przechyl008.jpg

Edytowano przez Marcin_Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu
7 godzin temu, Marcin_Krzysica napisał:

choć lina, tnie do żył.

 

7 godzin temu, Marcin_Krzysica napisał:


I pędzi, w szaleństwie stara dama,
a na pokładzie, zwycięsko stoisz ty.

 

Tekst dynamiczny, fajny.

Brakuje mi tylko konsekwencji w interpunkcji. 

Chętnie poczytam więcej o wilkach morskich. :D

 

Edytowano przez beta_bez_alfy

Udostępnij ten post


Link to postu
Marcin_Krzysica    230
  • Autor
  • 1 godzinę temu, beta_bez_alfy napisał:

    Za tych "z góry" nie odpowiadam,

    ale ja bym skasowała farfocle z powyższych cytatów ;) 

    Farfocle wycięte kozikiem argh :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    kot szarobury    176

    Marcinie, byłem widziałem i zalajkowałem. :) Tak mi się przypomina "10 w skali Beauforta" Krzysztofa Klenczona i Trzech Koron.Mam działeczkę na Mazurach pod miastem, które się szczyci, że wypuściło w świat Krzysztofa. Pozdro

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84

    Wiersz ma atmosferę, czuje się w nim sztorm i grozę morza. To jest wielka zaleta utworu, bo przecież o to chodziło.

    Ale niepotrzebnie powtarzasz bardzo blisko siebie słowo "bosmana"  drugiej strofie. Przeredagowałabym coś tak, żeby uniknąć tego powtórzenia.

    Edytowano przez Oxyvia_J.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    281

     

    A ja sobie zanuciłam jak szantę i podoba mi się tekst, trochę nie zagrała puenta ale szczególnie nie razi :)

    Jestem bardzo na tak.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marcin_Krzysica    230
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Oxyvia_J. napisał:

    Wiersz ma atmosferę, czuje się w nim sztorm i grozę morza. To jest wielka zaleta utworu, bo przecież o to chodziło.

    Ale niepotrzebnie powtarzasz bardzo blisko siebie słowo "bosmana"  drugiej strofie. Przeredagowałabym coś tak, żeby uniknąć tego powtórzenia.

    W wersji podstawowej było 

    "ogłusza jego krzyk"

    Ale jakoś tak mi sie nie widziało więc powtórzyłem. Jeszcze pomyślę 

    1 godzinę temu, czytacz napisał:

     

    A ja sobie zanuciłam jak szantę i podoba mi się tekst, trochę nie zagrała puenta ale szczególnie nie razi :)

    Jestem bardzo na tak.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

    Puenta gra tylko to na nute

    o  o o przechyły i przechyłu ło oo za fala fala mknie itd

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marcin_Krzysica    230
  • Autor
  • 1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

    Marcinie, byłem widziałem i zalajkowałem. :) Tak mi się przypomina "10 w skali Beauforta" Krzysztofa Klenczona i Trzech Koron.Mam działeczkę na Mazurach pod miastem, które się szczyci, że wypuściło w świat Krzysztofa. Pozdro

    Dziękuję za bycie a przede wszystkim za czytanie: )

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    samm    86
    16 godzin temu, Marcin_Krzysica napisał:


    Ryk wiatru i ściana wody gna
    weź oddech
    smak soli masz na ustach
    test woli
    czy radę sobie dasz

    "Do lin!!"
    krzyk, gwizdki, głos bosmana
     "I razz! "
    więc ciągniesz ile sił
    "I RAZZ!"
    ogłusza krzyk bosmana
    znów szarpiesz
    choć lina tnie do żył.

    Ryk wiatru, kolejna wody ściana,
    a z nią
    kolejny kompan twój.
    I znów: krzyk, gwizdki, głos bosmana
    "Trzymać!!
    Nie puszczać ani krzty!!"

    I pędzi w szaleństwie stara dama
    a na pokładzie zwycięsko stoisz ty.

     

     

     

    2001

    przechyl008.jpg

    To, że doskonale oddałeś prawdziwa atmosferę  z decku łajby, stanowi chyba największą wartość Twojej szanty.

    No, i oczywiście - prześpiewałem. Da się!!

    Pozdrawiam, z  marynarskim ahoj :)

    s

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    samm    86
    16 minut temu, Marcin_Krzysica napisał:

    Sammie jakby sie dobrze przyjrzeć to i autor sie trafii na zdjęciu ech młodość :) dziękuję za śpiewanie i pozdrawiam: )

     

    To Ty naprawdę płynąłeś na tym kliperze??  No tak, mogłem się tego domyślić:  tytuł opatrzyłeś rokiem i stąd pewnie ta, bijąca z wiersza, prawdziwość opisanych sytuacji na pokładzie :)  Zazdroszczę Ci tej morskiej przygody :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    samm    86
    9 minut temu, Marcin_Krzysica napisał:

    Czarna czapa czarna kurtka i szelki (do wspinania na maszty) taki dzieciuch "Dar Młodzieży" 3 wachta bosman Meller :) Cutty Sark tall ship race 2001 ;)

     

    Rzeczywiście: Marcin, jak się patrzy; a jak się nie patrzy - też Marcin :)  Musiałeś mi zwrócić uwagę, ale teraz widzę, że byś się siebie nie wyparł.  Ładna pamiątka i pewnie,  fajne wspomnienia :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marcin_Krzysica    230
  • Autor
  • Spreparowalem jeszcze morskie opowiesci na ta sama nutę co tytul ale hmm nie do publikacji na forum bo sa wulgarzymy i na fb nie moge wrzucic bo dzieci czytaja ;)

    Przepraszam samie nie chciałem... fakt drugiego takiego shreka jak ja ze świecą trzeba szukać hehehe 

    Pozdrawiam

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    samm    86
    20 minut temu, Marcin_Krzysica napisał:

    Spreparowalem jeszcze morskie opowiesci na ta sama nutę co tytul ale hmm nie do publikacji na forum bo sa wulgarzymy i na fb nie moge wrzucic bo dzieci czytaja ;)

    Przepraszam samie nie chciałem... fakt drugiego takiego shreka jak ja ze świecą trzeba szukać hehehe 

    Pozdrawiam

     

    To znaczy, że moglibyśmy razem wydać tomik RYMY CZĘSTOCHamSKIE. :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
    Dnia 7.09.2017 o 23:56, Marcin_Krzysica napisał:

    W wersji podstawowej było 

    "ogłusza jego krzyk"

    Ale jakoś tak mi sie nie widziało więc powtórzyłem. Jeszcze pomyślę 

    Puenta gra tylko to na nute

    o  o o przechyły i przechyłu ło oo za fala fala mknie itd

    Lepiej było w wersji podstawowej. Zdecydowanie. Powtórzenia psują każdy utwór literacki, jeśli nie są celowe i nie służą wyeksponowaniu powtórzonej treści. Tutaj akurat powtarzanie słowa "bosmana" naprawdę nie ma sensu ani nawet melodii (wiersza, nie piosenki).

    Ale poza tym wiersz bardzo fajny, więc nie psuj go tym powtórzeniem, proszę. :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marcin_Krzysica    230
  • Autor
  • Dnia 13.09.2017 o 22:01, Oxyvia_J. napisał:

    Lepiej było w wersji podstawowej. Zdecydowanie. Powtórzenia psują każdy utwór literacki, jeśli nie są celowe i nie służą wyeksponowaniu powtórzonej treści. Tutaj akurat powtarzanie słowa "bosmana" naprawdę nie ma sensu ani nawet melodii (wiersza, nie piosenki).

    Ale poza tym wiersz bardzo fajny, więc nie psuj go tym powtórzeniem, proszę. :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    Ok to jest wersja stara :) dziekuje za czytanie 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
    Dnia 15.09.2017 o 05:42, Marcin_Krzysica napisał:

    Ok to jest wersja stara :) dziekuje za czytanie 

     

    Tak, teraz jest super i bez zrzutu. Bardzo mi się podoba. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Podobna zawartość

      • Przez Marcin_Krzysica
        Ta szanta tak zaczyna się gdy z koi lecisz w dół 
        Łbem walisz w coś a kompan twój plecami rąbie w stół
        Znajome dzwonki do tych szmat i biegną wachty trzy
        "Refować żagle ile sił" krótki rozkaz brzmi
         
        Ref: A więc krzycz jo ho odwagę w sercu miej
        I na reje bracie w czarną noc po wantach wspinaj się x2
         
        Ryk wiatru fali w uszach masz gdy wspinasz się co tchu
        na bombram wlazłeś nie wiesz jak a nicość u twych stóp 
        ćwiczone ruchy raz i dwa pracujesz w rytmie fal
        i nagle o rzesz ... twe szelki porwał wiatr
         
        Ref: A więc krzycz jo ho odwagę w sercu miej
        I na reje bracie w czarną noc po wantach wspinaj się x2
         
        Adrenalina zamiast krwi a ty refujesz wciąż 
        bo to po prostu pasja jest więc kto zrozumie ją
        Gdy wreszcie pokład u twych stóp 
        bosmana słyszysz krzyk
        "W następnym porcie masz BeWu baranie jeden ty"
         
        A więc krzycz jo ho pamiętasz przecież że
        na reje Daru w czarną noc wspinałeś kiedyś się.
         
         
        BW- brak wyjścia 

      • Przez Marcin_Krzysica
        Ścisk okropny do startu  kilka chwil
        Na pokładzie młode wilki żądne krwi
        Nagle wystrzał  zaczyna Dar do przodu rwać
        a na deku wytężona praca trwa
        gwizdki piszczą i bosman groźnie  grzmi
        W takim rytmie pracujemy ja i ty


        A od startu po jachtach został jeno kurz
        na arenie bohaterów tylko dwóch

        Znów bosmański gwizdek ostrą nutę  gra
        "Brasować! pełna pizda raz i dwa"
        i jak z armat Nelsona ze stu gardeł krzyk
        bo już Mira wyprzedzamy metrów trzy


        Ale jednak radość ta nie długo trwa
        bo świst gwizdków słychać z Mira groźny takt
        Na pokładzie jak w ulu zaroiło się
        i wnet ruski przy swych linach plecy gnie

        Mir wyprzedza w ludziach wzbiera czysta złość
        nie jednemu z ust wyrwała się  ...psia kość

        lecz nikt nie ma zamiaru łatwo poddać się
        więc walczymy długie noce krótkie dni
        dzwonki w uszach znowu alarm krzyk do lin
        wiatr na wantach swą melodię głośno gra
        wnet sztromliny poznajemy słodki smak

        kadłub coraz szybciej linię wody tnie
        i na mecie pierwsi my zjawiamy się


        a po wodzie znajome Hura niesie się.
         


    • Ostatnio komentowane

    ×