Skocz do zawartości
Jerzy_Edmund_Sobczak

przetrącony kark mojego czasu

Recommended Posts

Nie bójcie się że ziemia wahnęła
że pod pięścią wypiętrza się ściana
sen tęsknotę poprzemieniał w bryły
sen przesączył się w przestrzeń za murem

dziewczyny nieskonsumowane dziewczyny nieskonsumowane
pozostawione sobie same pozostawione same

pod ciosami rozkruszę czas
ścianę nawarstwień bez znaczeń
w lustrze gęba wygląda inaczej

gdzie się gwiazdy podziały gdzie się gwiazdy podziały
drzewa sięgają po dach
wzrósł gaj

bez znaczenia klepsydry i słoneczne zegary
starość mitem zmyślonym przez moiry

wkrótce zacznę kochanie
taniec w szale osaczeń
słońce cień i omamy
w kąt zegarów wnikanie

niechaj ta pozostanie
której nie dotknie runący strop

a na kraterze zabawa
lawa zmieniana w bazalt

dwoje na wyspie bez cieni
w konstelacji odbitych słońc

reszta precz; miłowanie

idźcie precz!
miłowanie
to nie tylko grawitacja

ciał

_________________

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×