Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 weeks later...

Ten wiersz wytycza wyraźnie i uroczo metaforyczny zakres mobilności ludzkiego umysłu. Zastosowanie porównania: 

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

uciszyć rozbujany spiż, co jak grzmot dzwon

wytycza dla mnie to zaangażowanie mobilne, można śmiało wyobrazić sobie spiżowy dzwon w ruchu, ruch wyznacza zaś dźwięk, myśl jest nieujarzmiona, jak serce spiżowego dzwonu, nie zatrzyma jej nawet tabun dzikich koni, sugeruje nam autorka, w wersie:

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

bo łatwiej jest ujarzmić tabun dzikich koni

To może być opis neuronu. Myśl jest szalona, dzika, pomiędzy jedną a drugą myślą nie ma przestrzeni, bo:

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

nie ma już prześwitu

Synapsy przekazują impulsy i tworzy się sieć neutronowa, czy jest to opis myśli ludzkiej? Być może, ale może to być forma robota i sztucznej sieci neutronów, mamy jednak skroń a:
W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

Pomiędzy synapsami iskra iskrę goni,

impulsy się panoszą, sygnał znak wypiera

Mózg człowieka jako klasyczny neuron binarny, usytuowany poziom intelektu autorki, mobilność jest podstawą jej estetyki: 

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

w szaleńczym tempie krążą jedynki i zera

żelazną zaciskając obręcz wokół skroni

Coś jednak przeszkadza, jakby zawłaszcza jej ustrój subiektywny, te myśli są niespokojne, burzą ład i stabilność, może to wrażenia erotyczne? Może niepokój cywilizacyjny?, a może kolejna wena i żywa potrzeba skonstruowania kolejnego wiersza rozpiera pulsujące ściany czaszki? Autorka dopytuje retorycznie:

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

Jak wir ten mam pokonać, jak się z tej spirali

wyrwać, rozedrzeć wściekle pulsujące ściany?

Mobilność przyjmuje już nie tylko funkcje dźwięku jak w spiżowym dzwonie o którym mowa w prologu, a wyznacza terminy detekcyjne mamy efekt pulsowania ścian, już prawie system biologiczny ale ciągle dyspozycji elektrycznej. 

W dniu 5.08.2020 o 16:48, WarszawiAnka napisał:

Forsują bramy jaźni obłędne tarany,

aż rdzeń jestestwa pęknie, choćby był ze stali

Ostatni wers wkracza w niesprecyzowany stan alarmu, ten układ wchodzi w jakiś stan auto zagrożenia, jestestwo jako rdzeń podstawa synapsy czy jakaś alegoria funkcji aktywacyjnej mózgu, uwiera podmiot liryczny.

 

Wiersz trzyzwrotkowy zrymowany w z rymami  ABBA, co pozytywnie wpływa na metrum, więc dobrze się go czyta.

Pozdrawiam Aniu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tomasz Kucina : Dziękuję za Twój głos i merytoryczną analizę. :)

 

 

12 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

Ten wiersz wytycza wyraźnie i uroczo metaforyczny zakres mobilności ludzkiego umysłu. Zastosowanie porównania: 

wytycza dla mnie to zaangażowanie mobilne, można śmiało wyobrazić sobie spiżowy dzwon w ruchu, ruch wyznacza zaś dźwięk, myśl jest nieujarzmiona, jak serce spiżowego dzwonu, nie zatrzyma jej nawet tabun dzikich koni, sugeruje nam autorka, w wersie:

To może być opis neuronu. Myśl jest szalona, dzika, pomiędzy jedną a drugą myślą nie ma przestrzeni, bo:

Synapsy przekazują impulsy i tworzy się sieć neutronowa, czy jest to opis myśli ludzkiej? Być może, ale może to być forma robota i sztucznej sieci neutronów, mamy jednak skroń a:

Mózg człowieka jako klasyczny neuron binarny, usytuowany poziom intelektu autorki, mobilność jest podstawą jej estetyki: 

Coś jednak przeszkadza, jakby zawłaszcza jej ustrój subiektywny, te myśli są niespokojne, burzą ład i stabilność, może to wrażenia erotyczne? Może niepokój cywilizacyjny?, a może kolejna wena i żywa potrzeba skonstruowania kolejnego wiersza rozpiera pulsujące ściany czaszki? Autorka dopytuje retorycznie:

Mobilność przyjmuje już nie tylko funkcje dźwięku jak w spiżowym dzwonie o którym mowa w prologu, a wyznacza terminy detekcyjne mamy efekt pulsowania ścian, już prawie system biologiczny ale ciągle dyspozycji elektrycznej. 

Ostatni wers wkracza w niesprecyzowany stan alarmu, ten układ wchodzi w jakiś stan auto zagrożenia, jestestwo jako rdzeń podstawa synapsy czy jakaś alegoria funkcji aktywacyjnej mózgu, uwiera podmiot liryczny.

 

Wiersz trzyzwrotkowy zrymowany w z rymami  ABBA, co pozytywnie wpływa na metrum, więc dobrze się go czyta.

Pozdrawiam Aniu.

 

Podoba mi się Twoje spostrzeżenie, że "myśl jest szalona, dzika". Właśnie to chciałam oddać. Jednak to szaleństwo myśli jest napędzane. Masz również rację co do przepływu pomiędzy umysłem ludzkim i sztuczną inteligencją.

"Wrażenia erotyczne" zupełnie nie przyszły mi do głowy, to ciekawe, że się ich dopatrzyłeś - ale czemu nie? :)

"Myśli są niespokojne, burzą ład i stabilność" otóż to,  przyczyną jest właśnie "niepokój cywilizacyjny", a efektem końcowym "stan auto zagrożenia".

 

Chciałam, abyś przeczytał ten wiersz, bo podobnie jak Ty w swoim tekście, chciałam w nim wyrazić pewien niepokojący trend: obłędne samonapędzanie się świata. Jedni odczuwają to bardzo mocno, inni mniej, a niektórzy może wcale?

 

Pozdrawiam

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, WarszawiAnka napisał:

Podoba mi się Twoje spostrzeżenie, że "myśl jest szalona, dzika". Właśnie to chciałam oddać. Jednak to szaleństwo myśli jest napędzane. Masz również rację co do przepływu pomiędzy umysłem ludzkim i sztuczną inteligencją.

"Wrażenia erotyczne" zupełnie nie przyszły mi do głowy, to ciekawe, że się ich dopatrzyłeś - ale czemu nie? :)

"Myśli są niespokojne, burzą ład i stabilność" otóż to,  przyczyną jest właśnie "niepokój cywilizacyjny", a efektem końcowym "stan auto zagrożenia".

 

Chciałam, abyś przeczytał ten wiersz, bo podobnie jak Ty w swoim tekście, chciałam w nim wyrazić pewien niepokojący trend: obłędne samonapędzanie się świata. Jedni odczuwają to bardzo mocno, inni mniej, a niektórzy może wcale?

 

Pozdrawiam

to super, że udało mi się w jakimś subiektywnym zakresie odczytać twoje intencje, i treść, bardzo dobry to wiersz, pozdrawiam ;)

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

to super, że udało mi się w jakimś subiektywnym zakresie odczytać twoje intencje, i treść, bardzo dobry to wiersz, pozdrawiam ;)

 

Dziękuję.

Wiersz jest zawsze subiektywny, ale może też wyrażać odczucia większej grupy  (a nawet całego społeczeństwa) - i to go obiektywizuje.

Niemniej jednak odbiór wiersza przez czytelnika też jest subiektywny  - i to jest jeden z uroków poezji. :)

 

Pozdrawiam

 

 

2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

 

Dziękuję.

Wiersz jest zawsze subiektywny, ale może też wyrażać odczucia większej grupy  (a nawet całego społeczeństwa) - i to go obiektywizuje.

Niemniej jednak odbiór wiersza przez czytelnika też jest subiektywny  - i to jest jeden z uroków poezji. :)

 

Pozdrawiam

 

Dziękuję.

Tworząc i odbierając teksty wciąż łapiemy równowagę między obiektywizmem i subiektywizmem...

 

 

Edytowane przez WarszawiAnka
spacje (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

Tak, dokładnie. Tutaj subiektywny twój przekaz można śmiało podpiąć pod pojęcie obiektywne. Bo to obraz człowieka od tysiącleci powtarzalnego, norma gatunku. A myśli ewoluują -a  umysł permanentnie zwiększa swój zasięg.

 

Umysł zwiększa swój zasięg - ale jak długo jeszcze?

Obciążenie umysłu narasta, a przecież musi on mieć też jakąś swoją przepustowość...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, WarszawiAnka napisał:

Umysł zwiększa swój zasięg - ale jak długo jeszcze?

Obciążenie umysłu narasta, a przecież musi on mieć też jakąś swoją przepustowość...

No właśnie przepustowość i ten tak zwany dysk twardy. Nawet nie wiemy jaka jest pojemność tego dysku czyli ludzkiego umysłu. I nikt nie potrafi tego zmierzyć. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tomasz Kucina napisał:

No właśnie przepustowość i ten tak zwany dysk twardy. Nawet nie wiemy jaka jest pojemność tego dysku czyli ludzkiego umysłu. I nikt nie potrafi tego zmierzyć. 

 

Dziękuję.

Podobno potencjał jest nieograniczony - ale któż to może wiedzieć.

Jeśli ciało ludzkie ma swoje ograniczenia i np. sportowcy rywalizują już o ułamki sekund - to i umysł musi mieć granice. 

Może właśnie do nich docieramy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • uśmiechem witam dzień nie przejmuje się nocą która plotła byle co chciała ważną być   otwieram drzwi i okna zapraszam lepsze by poczuło że tu mu lepiej niż tam   bo na gorsze jeszcze  przyjdzie pora czas nie uniknę tego bo to życia brat   uśmiechem witam chwile  nie każe za drzwiami stać skupiam na nich myśli wyganiam płacz
    • "To są barbarzyńcy i idioci" mówi min. Piontkowski o autorach napisów na murach MEN. Panie Ministrze, Elewacja nie ma uczuć. Elewacja nie powiesi sie na sznurówkach. Nie skoczy z mostu. Napis z murów można zmyć. Krwi z rąk tych, którzy przyłożyli się do śmierci dzieci - nie   Imiona dzieci, śmiertelnych ofiar homofobii w Polsce, wypisane na ścianach Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nie, to nie wandalizm. To memento dla nowego lokatora tego budynku. Nienawiść zabija.  
    • A ja się nie zgodzę z Tobą @Tomasz Kucina i ustami komika, filozofa i myśliciela jednego z lepszych w mojej skromnej opinii amerykańskiego Georga Carlina, powiem - Amerykanie potrzebują wojny tak jak kania dżdżu. Żadna inna nacja w tylu zakątkach świata i na tylu frontach nie bierze i nie brała udziału. Być może sam fakt, że drugą nację w środkach przeznaczonych na zbrojenie prześcigają dziesięciokrotnie (na pewno kilkukrotnie ;) nie będę teraz srawdzał) - mówi prawie wszystko za siebie.     Wszystko jest powyżej podpisuję się wszystkimi kończynami pod tymi słowami. Nieodżałowany George.     Pozdrawiam Pan Ropuch
    • Czytam państwa i w zasadzie jako kompletny laik w dyskusji podkreślam jeszcze raz swój punkt widzenia, to znaczy żadne konflikty z użyciem sprzętu wojskowego do celów agresji nie są dobre. Natomiast ja chciałbym stanąć trochę w obronie tych Amerykanów, do których braku reakcji w sprawie Ormian odniósł się @Marek.zak1, otóż Amerykanie moim zdaniem nie są od tego, by w każdym zakątku globu pilnować porządku i używać perswazji. Działają w sprawach strategicznych. A ten rejon jest pod wpływami innego mocarstwa. Poza tym wspomniana Turcja należy do NATO, moim zdaniem nie trzeba wywoływać jakiś nacisków w układach tak czułych, bo polityka bywa wredna. Nie żebym był jakimś fascynatem polityki Turcji, ale to strategiczne państwo, a najważniejszy jest pokój globalny. Wszyscy o tym wiedzą i wszystkim na tym zależy, szkoda tylko, że Ormianie mają gorzej. 
    • łatwiej zginać harde karki trudnym chwilom i codzienność na mniej szaro pomalować gdy w zanadrzu masz naprawdę coś własnego za czym dusza biec daleko jest gotowa   można wtedy zagubioną znaleźć drogę by zamieszkać już na stałe bliżej siebie łatwiej nawet się dogadać z samotnoscią gdy podzielisz się tą pasją tak jak chlebem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności