Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz Kucina

Zmiennocharakterny

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Tomasz Kucina napisał:

Jaki sześciopak? że, piweczko na zaleczonko? hahaha, kurde, faux pas ;D

zapewne Maiannie o ten "sześciopak" chodziło, jak sądzę ;)))

A Podmiot Liryczny, no powiem Ci - szacun. Dawno już takiej samokrytyki nie czytałem ;D

Masz punkta za poczucie. Pozdrawiam.

szesciopak_jakie_cwiczenia_na_miesnie_br

źródełko: https://www.xdxd.pl/memy/30933/śmieszne-śmieszne_obrazki-demotywator-besty-mem-humor-sześciopak-memy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    zapewne Maiannie o ten "sześciopak" chodziło, jak sądzę ;)))

    A Podmiot Liryczny, no powiem Ci - szacun. Dawno już takiej samokrytyki nie czytałem ;D

    Masz punkta za poczucie. Pozdrawiam.

    szesciopak_jakie_cwiczenia_na_miesnie_br

    źródełko: https://www.xdxd.pl/memy/30933/śmieszne-śmieszne_obrazki-demotywator-besty-mem-humor-sześciopak-memy

    hehs, Janie, zasnęli z kratą browara na siłce ;D Teraz tylko dieta wątrobowa ;))


     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po treści wszystko jasne... ale to sobie poskładałeś. Urocza treść o brzdącu.

    Gdzieniegdzie szczerze się uśmiechnęłam.... :)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Nata_Kruk napisał:

    Po treści wszystko jasne... ale to sobie poskładałeś. Urocza treść o brzdącu.

    Gdzieniegdzie szczerze się uśmiechnęłam.... :)

    Pozdrawiam.

    tak, humorystyczny to kawałek. Pozdawia dojrzalszy brzdąc ;)) Dzięki za fajny komentarzyk Nata ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, rumcajsowanie napisał:

    @Tomasz Kucina "szłem łąką kwiaty pachły ona mnie odepchła (...)"

     

    końcówka jak z tego klasyka bardzo dobrze i szybko to się czyta dobre ćwiczenie dla języka.

     

    pzdr

    całkiem Tymowo? ;) thx ;D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    Tymowo oj czysta ;)

    że ojczysta u Tyma natura? a... tak, wiemy, gdzie wam się tu pokojarzyło z tym naszym ukochanym kinowym debciakiem (mój ulubiony aktor) ;))

     

    kiedyś napisałem taki kawałek miśkowo-ryśkowy, to było dawno i pewnie teraz na tablicę tekstów nieośmieliłbym się go wrzucić, bo jest wręcz trywialny, ale do komentarza się nadaje doskonale, oto i on:

     

    Tomasz Kucina

    Wieczorowe party–

     

    Anioły suną po ulicach

    pisane wierszem z Mickiewicza

    zwiewny się ściele rym

     

    brzęczący srebrem bransoletki

    ja – ostra klinga – pucz żyletki

    jak – pan Stanisław Tym

     

    Wyszedłem, idę same róże

    tam widzę Wenę tu widzę Muzę

    już wieczór światła – licz

     

    idę i patrzę zmierzam do kina

    a zaraz obok ma dziewczyna

    to trzecia wicemiss

     

    Irracjonalny wzrok facetów

    to znad foteli, znad kinkietów

    rozumiem przecież – ich

     

    jesteśmy wszyscy męski fason

    stoję po popkorn, Panie prażą

    też zerknę – nie wie nikt

     

    Więc nas upaja – co jest w kieckach?

    Niech żyje Maria Konopnicka

    Tak idzie w filmie: „Ryś”

     

    lecz są też tacy co się boją

    czczą kult kobiety sterany znojem

    cóż – -taki ich image

     

    Opięte mini i silikon

    mi nie przeszkadza – mógłbym przysiąc

    lecz – im to – oczu ból

     

    a przecież one są urocze

    w dół – od połowy– sekretów oczy

    bo facet – serce tul

     

    Jesteśmy nieco niedospani

    z sekwencją tak dorodnych Pani

    ocyganiamy zmrok

     

    a one niczym wamp_upiory

    jak dźwięki z harfy Terpsychory

    ja wziąłbym wsio – ad hock

     

    I kolor oczu mniej pasywny

    może zielony? albo piwny?

    nie ważne ramię wzrusz

     

    pachniemy wieczorowym party

    już po seansie – na stole karty

    przegrałem lecz – thank you


     

    to wsio jest tutaj kontrowersyjne, ale pasuje sylabicznie, i parodiuje tekst,jak to u Tyma  ;) Ten tekst to OGROMNIASTA PARABOLA, i traktować należy z przymrużeniem oka.   ;)

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Polman z pobieżnej analizy wynika mi ze to nie warty uwagi altmed jak ktoś wierzy w skuteczność to ta wiara na pewno może pomoc w przekroczeniu wartości statystycznych efektu placebo po za tym coś za co producenci każą sobie tak słono płacić (ponoc 135 tys za aparat) musi być przebadane i było niestety skuteczności nie potwierdzono. Dopuszczono do użytku bo nie szkodzi choć to tez dyskusyjne.
      • Pierwsze zdanie: - jest - cz. teraźniejszy - widział - cz. przeszły ale ok, bo właściwie tak też można. Jednak (poza tym, co zaznaczyłem wyżej) coś w tym zdaniu mi nadal nie grało, więc napisałbym je tak: 'Hanka, jaka jest, każdy widział. A za chwilę przecierał oczy ze zdumienia i wstrzymywał oddech, często doznając pewnego rodzaju uniesienia. I ten zachwyt nie ustępował. (itd) Jak dla mnie, za długie zdania tworzysz, przy tym zbyt wiele w nich "ornamĄcików". Przesada - przynajmniej u mnie, powoduje, że przelatuje mi tekst przed oczami, a zapamiętuję niewiele. Druga rzecz - poza ładnym opisem strojów, 'nadpisujesz' nieco atrybuty Hani, można powiedzieć - bez uzasadnienia, a to jest 'mięsko', którego czytacz (nawet wegetarianin) łaknie ;)   Dojechałem do niebieskiej tasiemki, dokładając gdzieniegdzie trochę przecinków, lub skracając zdania, a więc i kropek kilka przybyło. Pewnie niezbyt dokładnie, ale nie chciałem ingerować za bardzo, bo jak widzisz, już w pierwszym zdaniu pozmieniałem "po swojemu" sporo, a tego pewnie byś nie chciał.       I wszystko na nic, bo wykasowało mi zmiany, które naniosłem. Wybacz, ale drugi raz już nie mam siły. A było tak ładnie, na kolorowo. Trudno, dasz radę. Najważniejsze, to krótsze zdania, a w opisach dodaj chociaż 'przystawkę', żeby rósł apetyt na główne danie. Pozdrawiam.   PS Aha, Puentę masz dość niepokojącą - dla Rumcajsa, więc może przemyśl, bo mi trochę żal biedaka. Wygląda na to, że od tego momentu prezenciki Hanię zainteresowały, a Rumcajs co, w lesie? ;) Pozdrawiam.
      • @Annie Fakt, trochę mozolne te moje teksty, dzięki za dobre słówko, ślicznie pozdrawiam ;)
      • @AGFK Wiesz, dużo się nad tym zastanawiałam.   Pewnie jest tysiące różnych sytuacji, każda z nich jest inna, bo to w dużej mierze zależy od ofiary. Co je łączy to empatia i sporą doza wrażliwości na nieszczęście drugiego człowieka, a także jakaś niespełniona potrzeba, na przykład bycia wysłuchanym, zrozumianym. Zbyt duże zaufanie do ludzi.   Dzisiaj jest Internet a kiedyś? Nie masz z kim porozmawiać na nurtujące Cię tematy z zakresu, na przykład II wojny światowej? Psychopata ci powie, że przeczytał te wszystkie książki co ty i będzie małpował twoje dywagacje, pytania i odpowiedzi. Przez lata później zaobserwujesz (jeśli wpadniesz w pułapkę), że w ogóle nie czyta. W końcu ci powie, że żartował i nigdy nie przeczytał żadnej książki. W ogóle wiele rzeczy to żart dla takiej osoby, a szczególnie te, na których zostaje przyłapany.   Zaprosisz go na obiad? Później Ci powie, że go otrułaś i był chory.   Nie zna czegoś, co nazywa się nie.    Twoje nie nie istnieje, a on zawsze znajdzie powód, żeby to obrócić w sposób który to ty poczujesz się winna.   Odkąd go poznasz, jest wszędzie.   Opowie Ci historie o wszystkich ludziach dookoła, jak to się lepiej trzymać od nich z daleka, bo on już się sparzył. Nie myśl, że nie opowiada ich o Tobie do tych samych ludzi o których Ci opowiada. (Bo to wariatka a ja się nad nią tylko lituję).   O jego przeszłości dowiesz się jak już będziesz sporo za głęboko w bagnie. Przeszłe wyroki za pobicia, czy inne rzeczy, szczególnie za zrobienie innym krzywdy.  To przecież też był żart a on był niewinny i nawet "sędzina się nad nim zlitowała i dostał wyrok w postaci grzywny." "Biedna ofiara losu."    Pamiętam, jak szłam zdawać maturę. Po drodze do szkoły był w oknie i mnie obserwował. Pomachałam do niego a on w momencie wyszedł z okna i je zamknął.   Pierwsza czerwona flaga dla przyjaciół czy rodziny: osoba, która poznaje kogoś o psychopatycznych skłonnościach zmienia się nie do poznania w krótkim okresie czasu.     Dużo by tu pisać.   Dlaczego? Empatia, wrażliwość, niespełniona potrzeba, zbyt duże zaufanie do ludzi, chwilowy brak logicznego myślenia, a chyba najbardziej to zdolność odczuwania poczucia winy, mniejsza lub większa.   Pozdrawiam serdecznie.    
      • Warczysz? Ja postanowiłam milczeć, ale to też nie jest dobra taktyka. Co do plotki bym jeszcze dodała, że plotka szybko się porusza, w zależności od zagęszczenia ludzkiego. U mnie w pracy na mocno zagęszczonym terenie, czasami przejdę dziesięć metrów i słyszę te same słowa co przed ich przejściem, trzy razy przekręcone. I ktoś mi sugeruje zmianę spojrzenia, jakbym w inny wymiar weszła. Milczę i tylko się uśmiecham.   Pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności