Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
jan_komułzykant

pytanko?

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnego premiera (więc żarty na boku)

na nowo się pyta, już z powagą w oku,

(gdyż, wyobraź sobie,

wciąż te nogi obie),

czy aby na pewno te same, w rozkroku?

 

https://www.youtube.com/watch?v=F01Rb496clc

 

Edytowane przez jan_komułzykant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to były piękne czasy...

Mieszałek mówił ludzkim głosem...

Żart był żartem....

Było to to uszczypliwe, ale nie chamskie.

Czy my możemy jeszcze być tacy?

 

Edytowane przez Polman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Polman napisał:

    Ale to były piękne czasy...

    Mieszałek mówił ludzkim głosem...

    Żart był żartem....

    Belo to uszczypliwe, ale nie chamskie.

    Czy my możemy jeszcze być tacy>

     

    Ja mile wspominam początek lat dziewięćdziesiątych, Wilczkowe "możliwości", każdy niemal zakładał firmę. Jakoś wcale nie przeszkadzały mi stragany na ulicach, bo wszystko w końcu można było kupić. :)

    Czy możemy, nie wiem, ale też bym chciał. Mam nadzieję, że nie nastąpi to na skutek ogólnej rozpierduchy, jak to bywało kiedyś, że ludzie dopiero się jednoczyli, jak podwyżki przekroczyły granicę rozsądku.

    Dziękuję @Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiec Janie żyjemy nadzieją:-)

    Pozdrawiam.

     

    Tylko czy ludzie jeszcze rozróżniają to co się mówi od tego co jest w rzeczywistości?

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Polman napisał:

    Wiec Janie żyjemy nadzieją:-)

    Pozdrawiam.

     

    ja chyba z przymrożeniem bardziej - niż z nadzieją ;) Chociaż zabawnie już wcale nie jest.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • pisze tu do was
        sam zielony
        szyszka
        nikt zupełnie tutaj
        żaden specjalista .
        pisze o głupotach jak to zwykle ja
        totalna ciemnota jak to mówi fach.
        a fach to żaden nie łódzmy się
        bo ze mnie jest po prostu leń.
        nie byle jaki bo patentowany
         niejednokrotnie już wymyślany.
        A robiły to nie istotne damy
        z portalu poeto bo tam jestem znany
        tam możecie znaleźć wierszy moich wiele
        jeśli tylko chcecie drodzy przyjaciele
        zapraszam serdecznie do czytania mnie
        pseudonim jest znany antoś szyszka leń.
        ....................................
         

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "O, wypraszam to sobie!
            Jak to? Ja nic nie robię?
            A kto siedzi na tapczanie?
            A kto zjadł pierwsze śniadanie?
            A kto dzisiaj pluł i łapał?
            A kto się w głowę podrapał?
            A kto dziś zgubił kalosze?
            O - o! Proszę!"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "Przepraszam! A tranu nie piłem?
            A uszu dzisiaj nie myłem?
            A nie urwałem guzika?
            A nie pokazałem języka?
            A nie chodziłem się strzyc?
            To wszystko nazywa się nic?"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
        Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
        Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
        Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
        Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
        Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
        Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
        Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
        Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
        Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

        Edytowane przez Antosiek Szyszka
        oddzielnie wierszy
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Jacek_Suchowicz by tęsknotą  znajomą zawitać... zmienił bym na powitać
      • Śmiało tu sami +18 - a poezja nie zna granic Pozdrawiam
      • Mówi sójka do gawrona, nie zaczynaj od ogona. Najpierw w dzióbek mnie pocałuj, potem możesz ruszać dalej.   To wskazówka dla mniej doświadczonych ptaszków.
      • Oj umiesz dozować napięcie, ale w życiu, jak w brydżu: jak się wahasz - licytuj wyżej:). M
      • pisze tu do was sam zielony szyszka nikt zupełnie tutaj żaden specjalista . pisze o głupotach jak to zwykle ja totalna ciemnota jak to mówi fach. a fach to żaden nie łódzmy się bo ze mnie jest po prostu leń. nie byle jaki bo patentowany  niejednokrotnie już wymyślany. A robiły to nie istotne damy z portalu poeto bo tam jestem znany tam możecie znaleźć wierszy moich wiele jeśli tylko chcecie drodzy przyjaciele zapraszam serdecznie do czytania mnie pseudonim jest znany antoś szyszka leń. ....................................   Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.    "O, wypraszam to sobie!     Jak to? Ja nic nie robię?     A kto siedzi na tapczanie?     A kto zjadł pierwsze śniadanie?     A kto dzisiaj pluł i łapał?     A kto się w głowę podrapał?     A kto dziś zgubił kalosze?     O - o! Proszę!" Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień.    "Przepraszam! A tranu nie piłem?     A uszu dzisiaj nie myłem?     A nie urwałem guzika?     A nie pokazałem języka?     A nie chodziłem się strzyc?     To wszystko nazywa się nic?" Na tapczanie siedzi leń, Nic nie robi cały dzień. Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało, Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało, Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty, Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty, Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda, Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda. Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął, Miał położyć się - nie zdążył - zasnął. Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził. Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności