Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
tomass77

Himalaj

Rekomendowane odpowiedzi

samotna góra
zaledwie wzniesienie
ostre zęby nastawia
do siostry pod samym
niebem.. 

 

bo patrzy na nią z pogardą
daleka od jej uznania
za tą samą - z jednego miotu
miot wszak w jedność nie spaja

 

nie łączy wspólna lawina
odcięcie od ostrosłupa
szarego świata szarością
skalnego guru
co skałę w byt skupia

 

i tak stoją bezwględnie
wbite bezsilnie w ziemię 
patrzą na siebie co dzień 
nienawistnym spojrzeniem.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, tomass77 napisał:

i tak stoją bezwględnie
wbite bezsilnie w ziemię 

Oryginalne. (uwaga - literówka)

Z czasem doceniamy urodę także (a moźe nawet przede wszystkim) tych małych.

Przeczytałam z przyjemnością.

Edytowane przez Pi_
edycja - bold

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Pi_ napisał:

    Oryginalne. (uwaga - literówka)

    Z czasem doceniamy urodę także (a moźe nawet przede wszystkim) tych małych.

    Przeczytałam z przyjemnością.

     Dziękuję bardzo. O którą literówkę chodzi? 

     

    Pozdr. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    59 minut temu, tomass77 napisał:

    O którą literówkę chodzi? 

    Tu mi zabiłeś klina, bo nalazłam tylko jedną ;-)

    Chyba że chodzi o

    14 godzin temu, tomass77 napisał:

    niebem..

     zamiast ... ? Względnie o to samo na końcu?

    A w ogóle to bardzo fajny wiersz.

    Pozdrawiam :-))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • A rano jasyr? Bez koksu to tu skok zebry. Sajonara.  
      • O tak, modli się nasz dziadek zażarcie do Pana aby jego Maryna przez Ducha zesłanie została wyru...na:)  
      • Wiersz jest dobry wedle mojego gustu, wyznacza odautorski kierunek antycelebrycki, to dysertacja w sensie jakby mini_referat, słowo wybiega z recenzji, z opisu konkretnej sytuacji, ale dotyczy głębszej i już ogólnej postawy wobec życia, dlatego tekst ma dobre uzasadnienie. Jedyna moja uwaga (maleńka) jest co do zapisu graficznego, to twój wiersz, tak go skonstruowałeś (i jest ok), ale ja wolałbym aby nie było tu przestawień niektórych słów do kolejnych wersów.   jest:   Na dobrą sprawę wszyscy jesteśmy zbędni, ale czasem z niedowierzaniem odkrywam, że są ludzie, których uwaga się kręci wokół szkła, które opróżnia celebryta. Z jakiego lasu jego pokład wycięty na miarę, i kogo na niego zaprasza, żeby odbyć na nim stosunek niebosiężny, niedosiężny dla przejętego zjadacza pikseli, od których ubytki ma w szkliwie, które dociekliwym spojrzeniem obnaża sąsiad, patrząc na grubymi nićmi szyte dowody urlopu na wyspach Bahama.   wolałbym:   Na dobrą sprawę wszyscy jesteśmy zbędni, ale czasem z niedowierzaniem odkrywam, że są ludzie, których uwaga kręci się wokół szkła, które opróżnia celebryta. Z jakiego lasu jego pokład wycięty na miarę, i kogo na niego zaprasza, żeby odbyć na nim stosunek niebosiężny, niedosiężny dla przejętego zjadacza pikseli,   od których ubytki ma w szkliwie, które dociekliwym spojrzeniem obnaża sąsiad, patrząc na grubymi nićmi szyte dowody urlopu na wyspach Bahama.   Rozumiem (podskórnie) twoją potrzebę wyrównania długości tekstu, czyli chęć jego linotypowych wyrównań, dążyłeś żeby nie było drastycznej różnicy w długości poszczególnych wersów, według mnie niepotrzebnie, długości wersów mają prawo się różnić. Lecz to tylko moja delikatna i mało istotna sugestia, może na przyszłość.   Co do tematu, i któż by przypuszczał, że to wszystko tak tam się rozjedzie?, hehs ;)) w maju 2018 r publikowałem tu tekst, trochę sarkastyczny - link masz niżej, - jeszcze wtedy wszystko ubrane było w sztywne konwenanse ;D   link:   pozdrawiam ;)    
      • @Paweł Artomiuk Dzięki za krytykę.   
      • Rozumiem. Mamy w zasadzie zbieżne stanowisko. Tak, kanciate słowa, futurystyczny rys może tego nawet i wymaga. Prostota przekazu jest cechą in plus w poezji, czasem też piszę podtkankowe wiersze, lecz coraz rzadziej, na pewno zauważyłeś i u siebie, że po jakimś czasie hołdowania pewnym predylekcjom, upodobaniom zmienia się smak, i poszukujesz innych fasonów słowa, jeżeli to odczuwasz to znaczy że wskoczyłeś w kolejny level, natomiast upodobania są równorzędne, to znaczy jedni wskakują w uproszczenie, inni w teksty intelektualne, ważne jest poszukiwanie. Zajrzę wkrótce do twoich utworów, nie wszystkich można ogarnąć. Dzięki, to coś tam sobie już popisaliśmy, więc ok.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności