Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • *najbardziej niszczące w życiu są namiętności   martwiejemy Piotrze   oddaleni o jeszcze jeden wiersz wielowarstwowy rebus  może to tylko kamuflaż albo modlitwa   obrysowuje kształty  gorące ślady intensywności  są jak (nie)zrozumiały sens - pleonazm który wraz z bezczasem obraca nas w resztki siebie   co znaczy tęsknić Piotrze na powrót wrastać frazami  z jednego żebra wyłuskiwać treść   przecież już kiedyś byliśmy na obraz i podobieństwo w środku wiersza w powtarzalności słów i oddechów  dotykając tych samych fragmentów byliśmy na końcu języka   teraz  nigdzie nas nie ma   *Kilka dni lata - Małgorzata Sobieszczańska 
    • Przeczytałam kilka razy i faktycznie dylemat rodzi się przez owo "skończyć". Jednak dla mnie to dramatyczne zakończenie skończoności życia i ja tutaj spokoju nie czytam. To nie morderstwo, a jak Annie pisze samobójstwo, wychodzi na pierwszy plan. Można zabić w sobie coś np miłość, myśl, nawet siebie...tak można w sobie zabić siebie i prawdę powiedziawszy myślałam że bardziej w tym kierunku dąży morderca. Zabija siebie powoli, skutecznie z jakiegoś powodu. Coś go dławi, dusi, nie daje spać. Nie wiem, mam mieszane uczucia. Ciekawy wiersz, ale jakby się coś rozmyło i wydaje mi się że problemem jest ostatnia cząstka, ale to moja subiektywna ocena.  Niemniej jednak zatrzymałeś. Pozdrawiam.
    • "od uszu językiem przy wzwodzie zawodzie po tobie przy czarneja cały ten bodziec...."   Nie słucham hh ale ewidentnie mi się to z nim kojarzy.    Btw: Co oznacza "mieć przydatek po słowie"?  Szacunek za rymy ale treść tego zupełnie do mnie nie trafia.   
    • Drugie konto? Whatever...   "obnaża wartości kruche" - obnaża kruche wartości (chyba że musi być rym kruche - ruchem). Wiem, będziesz bronił jak niepodległości... ale nie bardzo jest czego. Mz to jeden ze słabszych twoich tekstów.    PS. Mam nadzieję, że się nie tniesz.           
    • Przegapiłam tak piękny wiersz:(  Nato, za ten fragment wielki ukłon  jak mądrze przedstawiłaś tutaj nasze słabości, powiedziałabym nawet, ułomności. Nie jesteśmy doskonali, nikt nie jest. Świetne te koślawe cząstki. Twoja peelka pomimo zdartych podeszew idziesz dalej, boso, może nawet rani stopy (piasek wcale nie musi być delikatny, albo druga opcja: może właśnie chce poczuć tą miałkość)  Znaczy ślady by łatwiej wrócić...być może do siebie. Mgły zacierają obraz, nie można się więc rozczulać, napawać pięknem jesieni, odpoczywać, a już na pewno nie wolno popadać w wewnętrzny marazm. Trzeba znaleźć środek, złoty środek by stawić czoła dylematom. Precyzyjnie to wszystko zakamuflowałaś, otuliłaś mgłami i jesiennym nastrojem nasze utrapienia. Tak sobie to odczytałam Natko. Świetny dwuznaczny wiersz. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności