Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
bronmus45

Spokojnych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Chcąc narysować jajko / pisankę tekstem, musiałem dobierać słowa głównie do zmieszczenia się w wymiarze poszczególnych wersów, a niekoniecznie do wysublimowanej "literackości". Ot, zabawa przez 20 minut (bo i umiejscowienie tekstu w ramce na innego koloru tle).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Sylwester_Lasota Wydaje mi się, że rozjechało nam się rozumienie słowa ,,doskonałość". Rozumiem przez nie tomaszowe pokrewieństwo z istotą Boga, czyli im ktoś doskonalszy, tym bardziej jest do Niego podobny. Człowiek jako jedna z nielicznych istot jest obdarzony wolną wolą, narzędziem, które z ,,mechanicznej pomarańczy" do robienia dobrych uczynków tworzy byt zdolny do czynienia dobra dla dobra samego w sobie. Innymi słowy od bezwolnej istotki czyniącej dobro lepsza jest istota świadomie je czyniąca. To samo tyczy się i zła. Gorsza jest istota opowiadająca się świadomie za złem, niż istota bezwolna. To, że odmawiamy człowiekowi miana doskonałości nie jest czymś dziwnym- nie mamy najmniejszej trudności w jego obserwacji na co dzień, często we własnym życiu. Zastanówmy się jednak, czy obecna kondycja ludzka jest wynikiem posiadania wolnej woli, a zatem i podobieństwa do Boga, czy może innych czynników. W biblijnej historii grzechu pierworodnego mamy bowiem do czynienia z postacią Węża, kusiciela, a zatem swego rodzaju ingerencją z zewnątrz, której człowiek się nie oparł. Czy świadczy to o jego niedoskonałości? Wprost przeciwnie! Gdyby człowiek nie był zdolny do grzechu nie można było by go nazwać doskonałym z już omówionego powodu. Co gdyby wybrał przeciwnie? Tego pewnie się nie dowiemy, ale sam fakt, że Stwórca zaryzykował dając nam tę możliwość, świadczy o jej wartości. Czy można więc nazwać człowieka doskonałym? I tak i nie. Z jednej strony posiada on umiejętność czynienia dobra nieosiągalną dla innych istot, lecz z drugiej jego skażona natura w dużym stopniu mu to utrudnia. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem, ale jeżeli nie, to jestem gotowy na polemikę :)
      • Najdłuższy onamudaj jaki w życiu czytałem :)))))
      • @ais Zapewniam Cię że będziesz jeszcze wielokrotnie w lesie, bo tak opisać las potrafisz tylko Ty, jakbyś się tam urodziła jako - łania. A ja jako dzik, podziwiam i delektuje się opisem a teraz sobie pobuchtuję, pierwszy żołądź dla Ciebie w nagrodę. Miłego dnia.
      • @[email protected] bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam tag: erotyk. Nie przypieczętowałam go serduszkiem, ponieważ więcej dreszczu spowodowały ,, nieme pocałunki ryb" ,z jednego z tych wierszy przyrodniczych, niż cała ta plejada słów.  
      • "Bo słuchajmy i zważmy u siebie,Że według Bożego rozkazu:Kto nie doznał goryczy ni razu,Ten nie dozna słodyczy w niebie."  Fragment z Dziadów... :) Utożsamiam się z przekazem. Cierpienie często wynika ze zwątpienia, a te, jakby to Kartezjusz ujął, jest przyczyną myślenia. Uważam jednak, że - jeżeli by wierzyć w wyższe stadium "ja" lub świadomości - to droga do niej wiedzie przez porzucenie cierpienia, uwolnienie się od niego. Im więcej doświadczasz w życiu, im bardziej rozumiesz świat, tym mniej cierpisz, bo ileż można płakać nad tym samym schematem? A schemat ten powiela się często, wystarczy wrócić do korzeni i pstryknąć sobie psychoanalizę.  Zgadzam się, że ból otwiera oczy i po części z "Cierpię, więc istnieję". Osoby, które cierpiały w życiu, zwykle bardziej doceniają wartości, jak i innych ludzi (nawet jeśli z początku buntują się przeciw nim).  Pozdro ;)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności