Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
iwonaroma

gdyby komórki np. róży

Rekomendowane odpowiedzi

robiły wszystko 

co chciały

kwiat by się po prostu

rozleciał

 

więc wolność musi być obejmowana

całowana i scalana

 

bezbrzeżną miłością

Edytowane przez iwonaroma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • dzięki Justynko, ale właśnie się lognęłam, by zmienić w nim jedno słówko :) pilnowana zamienię, bo pilnowanie może i słuszne jednak nieco groźnie brzmi ;) a to przecież nie o to chodzi

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, iwonaroma napisał:

    się lognęłam

    Ciekawy wyraz, Iwonko. 

     

    Oj, wiersze wymagają, ciągle ja też myślę o różnych za i przeciw w słowach, które istnieją w wierszach. 

    49 minut temu, iwonaroma napisał:

    więc wolność musi być obejmowana

    Dobre, ale "pilnowana" chyba wyraziściej brzmi. 

    Wolności trzeba pilnować, bo można ją stracić, "obejmowana" to zbyt delikatnie, mom zdaniem. 

     

    Chociaż "obejmować" też można czytać w różnych kontekstach. 

     

    Pozdrawiam Iwono. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, iwonaroma napisał:

    Wolność musi być obejmowana

    całowana i scalana

    bezbrzeżną miłością

    i tu mi się trochę logicznie nie zgadza, bo tworzy się paradoks. Bezgraniczność i bezbrzeżność to rzeczywiście jest wolność, czyli brak "obejmy", o której Ty wspominasz, że musi być obejmowana. Jednym słowem czymś zamknięta, ujarzmiona, owładnięta. Powiedziałbym raczej - pielęgnowana.

    Brak brzegu (bezbrzeżność) nie scali, raczej może rozwodni i rozluźni.

    Jak to w życiu - brak koryta rodzi biedę, jego nadmiar - pozostałe świństwa ;)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Ciekawy wyraz, Iwonko. 

     

    Oj, wiersze wymagają, ciągle ja też myślę o różnych za i przeciw w słowach, które istnieją w wierszach. 

    Dobre, ale "pilnowana" chyba wyraziściej brzmi. 

    Wolności trzeba pilnować, bo można ją stracić, "obejmowana" to zbyt delikatnie, mom zdaniem. 

     

    Chociaż "obejmować" też można czytać w różnych kontekstach. 

     

    Pozdrawiam Iwono. J. 

     

    Zgoda że wyraziściej, ale obejmować  to też trzymać w ryzach ;) (tak jak zauważasz - różne są tego konteksty) a bezbrzeżna w stosunku do obejmowania - szerzej.

    Zdrówka też 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    i tu mi się trochę logicznie nie zgadza, bo tworzy się paradoks. Bezgraniczność i bezbrzeżność to rzeczywiście jest wolność, czyli brak "obejmy", o której Ty wspominasz, że musi być obejmowana. Jednym słowem czymś zamknięta, ujarzmiona, owładnięta. Powiedziałbym raczej - pielęgnowana.

    Brak brzegu (bezbrzeżność) nie scali, raczej może rozwodni i rozluźni.

    Jak to w życiu - brak koryta rodzi biedę, jego nadmiar - pozostałe świństwa ;)

    Pozdrawiam.

     

    No tak..paradoks.. ale jednak logiczny ;) bezbrzeżność jest szersza niż obejmowanie... wniosek? miłość ma większą wartość niż wolność :)

    Również zdrówka 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, iwonaroma napisał:

    bezbrzeżność jest szersza niż obejmowanie... wniosek?

    bezbrzeżność jest nieskończonością, obejmowanie stanowi ograniczenie.

    Teraz, iwonaroma napisał:

    miłość ma większą wartość niż wolność :)

    no, chyba że "wolna miłość" ;p

    PS

    "logiczny paradoks"? Czyli takie złudzenie, które w rzeczywistości nie istnieje. Ok. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Miłość jest zawsze wolna :) (nawet  od zbędnych  skojarzeń ;))

    Janku, jak Ci nie pasuje logiczny paradoks to zawsze w to miejsce można wstawić paradoksalną logikę :)

    Zdrówka 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    wolność nie może  istnieć bez miłości  :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, wjola napisał:

    wolność nie może  istnieć bez miłości  :)

     

     

    Dokładnie. Tzn. teoretycznie może, ale jest wtedy bardzo, bardzo smutna....:(

    ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 1 godzinę temu, Franek K napisał:

        Ośmiornica jest w rozterce
        Bo jej rekin złamał serce

        Wczoraj chwalił jej urodę

        Dzisiaj przepadł: kamień w wodę

         

        A przecież był taki ładny

        Szybki, zwinny i zaradny

        Chciał się żenić – czcze to słowa

        Teraz czuję się jak wdowa

         

        Zrozpaczoną ośmiornicę

        Pocieszają dwie wstężnice:

        Wciąż dwa serca ci zostają

        I przy życiu cię trzymają

         

        W to niestety bardzo wątpię

        Problem w tym, że pewnej mątwie

        Jedno serce już oddałam

        Więc do dziś tylko dwa miałam

         

        To jest chyba jakaś klątwa

        Bo niestety tamta mątwa

        Też przepadła gdzieś bez wieści

        To w mej głowie się nie mieści

         

        Jak tak można oszukiwać?

        Ślub, wesele obiecywać

        A potem dawać drapaka

        Ech, ma dola byle jaka...

         

        I tak szlocha wciąż od rana

        Jaka to jest niekochana:

        Jedno serce gdzieś oddałam

        Drugie właśnie dziś złamałam

         

        Zostało co prawda trzecie

        Ale nie wiem tego przecież

        Co leży w tym sercu na dnie

        I czy ktoś mi go nie skradnie

         

        Tak więc się zamartwia stale

        I wylewa swoje żale

        Rycząc rzewnie i żałośnie

        Choć to tylko są przenośnie

         

         

        To stary wierszyk, ale chciałbym go jakoś odświeżyć, ulepszyć...

         

         

         

         

         

         

        ostatnio poznałem się z 

        tofurnikiem i tofucznicą

        i myślałem czy jest tofurnica

        czyli żarcie z tofu o smaku ośmiornicy

        chyba lipa bo na google nie mają

         

        wywal ostatnią strofę

        i niech Ośmi to wali wszystko i płynie

        na Las- Atlantydę lub gdzieś

        do Amsterdamu czy Wenecji w kanałach pociskać

         

        kończysz banałem i to mierzi cię niesłychanie

        wymyśl w finale coś jak te machery od tofu

         

         

        mm

        Edytowane przez Marcin Marcińczyk
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...