Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wchłaniasz jej zapach, obejmujesz czule, jak najmocniej

Pochodnię  twego serca wkrótce zdmuchnie czas

Blask jej oczu mógłby ci rozświetlać najciemniejsze noce

Lecz ona odchodzi i choćbyś próbował nie weźmiesz nic na zapas…

Ona już za nim tęskni, choć wciąż trwa w jego ramionach

Kończy to, lecz zrozum, to wcale nie jest tak

Że ma to gdzieś, jest sto powodów, choć go wciąż kocha

Próbuje napatrzeć się tak, by  zapamiętać tę twarz

Każdy wie, co to tęsknota i ile warte są chwile

Gdy serce obok serca w ciszy bije w jeden takt

Z tej jednej chwili chciałbyś na zapas wyciągnąć tyle

By starczyło na sto lat, lecz wiedz, nie ma na to szans!

Głód chwili zaspokaja chwila i przemija dla kolejnej

Choćbyś się najadł tak, że nasycony pękasz w szwach

Nigdy nie jest tak, że wkrótce nie zgłodniejesz

Pragnienie wraca mrucząc, że nie da się mieć nic na zapas…

 

NIE MOŻESZ MIEĆ NA ZAPAS NIC

NA ZAPAS MIŁOŚCI

NA ZAPAS  DOTYKU, CZUŁOŚCI, NAS…

NIE MOŻESZ MIEĆ NA ZAPAS NIC

NA ZAPAS  WIOSNY

TĘSKNOTA WRACA GDY NASTANIE NOWY CZAS

 

Czerwcowa noc słońce jutra przepowiada

Czystym niebem pełnym blasku zawieszonych gwiazd

Tak uwielbiam się pośród wiatrów nocy skradać

Trzeba brać, zanim zima ochłodzi nasz lokalny świat

Mróz  na szybie rzeźbiąc kształty będzie zapowiadać

Że nie szybko minie czas zanim świtu blask zbudzi nas

Więc póki możesz zielenią natury się napawaj

Usiądź na łące i patrz jak trawę czesze ciepły wiatr

Bo na zaś nie ma nic! Chwile nie są wieczne!

Wieczne może być wspomnienie lecz pamięć wykrusza czas

Czas ma swoje ramy a ty w nich masz swoje miejsce

Nauczmy się w tym trwać, bo nie weźmiesz nic na zapas…

Udostępnij ten post


Link to postu

A ja właśnie przekornie tak

Na zapas chce nachapać się 

I choć to nie jest dobry czas 

Tak właśnie chce nachapać się 

 

I miłość czerpać będę dziś 

Czerpakiem wiadrem garem

Bo szczęścia  nigdy nie mam dość 

wszak miłość nie jest za karę ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 52 minuty temu, Marcin Krzysica napisał:

    A ja właśnie przekornie tak

    Na zapas chce nachapać się 

    I choć to nie jest dobry czas 

    Tak właśnie chce nachapać się 

     

    I miłość czerpać będę dziś 

    Czerpakiem wiadrem garem

    Bo szczęścia  nigdy nie mam dość 

    wszak miłość nie jest za karę ;)

     

    Owszem i tak, proszę brać jak najpełniej. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnie komentarze

      • dziękuję :) do pierwszej uwagi zastosowałem się. Jest to oczywista oczywistość i moje niedopatrzenie.Co do rozwydrzonych radością oczu to takie zostawię, bo .... są rozwydrzone właśnie. Oj, i to jak bardzo czasami.... :)))
      • o udało się. Tak jest, powiem więcej, nawet o szmalcu toto. ;))D Dzięki jeszcze raz    
      • oj tam, oj tam ;)), mam poważniejszy problem z kompem, bo nie chce się słuchać a miałem Ci coś wkleić, dlatego tak długo odpowiadam, przepraszam, zajrzę jutro. Dzięki za tę kostkę bb :) PS Udało się, więc wracam z odpowiedzią https://www.sadistic.pl/images/smiles/blant.gif    Oczywiście żartuję i dodam tylko, że te "głosy" to staroć prześladująca mnie już chyba 10-lat, więc i tak w miarę młoda (Matuzalem, oryginał - 969 - a na marginesie ciekawa liczba) przesiana, skrócona i pocięta chirurgicznie na wszelkie możliwe sposoby. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.  
      • Dziękuję Janku z tym "ma" bardziej mi wers leżał. A co do bez sensu to już poprawiam dziękuję za czytanie i cenne uwagi :)
      • Ja tez wolę Twoja formę tego wiersza niż rymowankę Jacka, zdecydowanie. Bardzo mi się podoba. Przypomina mi się tutaj zupełnie niepoważne, ale podobnie ironiczny wiersz, znany wszystkim polskim dzieciom i dorosłym, prowadzący do jeszcze bardziej tragicznej konkluzji - przesada lub nieadekwatność w leczeniu prowadzi nie tylko do "niebycia sobą", ale często do "niebycia" w ogóle:    
    • Ostatnio dodane

    ×