Skocz do zawartości
Pomoc Wiosenna

Ballada o starości

Recommended Posts

Ballada o starości


A gdy Starość przyjdzie do mnie, 
na spotkanie wyjdą armie.
Walczyć będą nieprzytomnie,
aż je wszystkie śmierć ogarnie.

Wtedy każę swym poddanym
z murów lać gorący ołów!
Na Jej siwe, rzadkie włosy,
do skostniałych oczodołów.

Gdy się przedrze do komnaty,
w moim ręku miecz zapłonie...

- Pożyj, Królu, drugie tyle,
dziś zabiorę twoją żonę.
A ty, zapłacz w swym królestwie,
w którym nic ci nie zostało:
- oto sam zostałeś żywy,
a to najstraszniejsza starość.
 

 

---

http://www.ofeminin.pl/reloaded/embed/video/511638

 


 

Edytowano przez Pomoc Wiosenna

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 21.06.2017 o 6:19 PM, Pomoc Wiosenna napisał:

Gdy się przedrze do komnaty,
w moim ręku miecz zapłonie...

- Pożyj, Królu, drugie tyle,
dziś zabiorę twoją żonę.
A ty, zapłacz w swym królestwie,
w którym nic ci nie zostało:
- oto sam zostałeś żywy,
a to najstraszniejsza starość.

Gdy się przedrze do komnaty,
w moim ręku miecz zapłonie...

- Pożyj, Królu, drugie tyle,
dziś zabiorę twoją żonę.


Ty, zapłaczesz w swym królestwie,
w którym nic ci nie zostało:
- oto sam zostałeś żywy,
a to najstraszniejsza starość.

 

Zmiany tylko kosmetyczne, a wiersz mi się podoba z jedną uwagą - samotność w każdym wieku jest mało komfortowa.

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Piękna ballada, porusza mnie do głębi.

Ja nie mm odporności na samotność, choruję od niej, samotność mnie boli fizycznie i realnie jak psująca się rana, więc przerażeniem mnie napawa widmo samotnej starości - chyba nie ma nic straszniejszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, czytacz napisał:

    Gdy się przedrze do komnaty,
    w moim ręku miecz zapłonie...

    - Pożyj, Królu, drugie tyle,
    dziś zabiorę twoją żonę.


    Ty, zapłaczesz w swym królestwie,
    w którym nic ci nie zostało:
    - oto sam zostałeś żywy,
    a to najstraszniejsza starość.

     

    Zmiany tylko kosmetyczne, a wiersz mi się podoba z jedną uwagą - samotność w każdym wieku jest mało komfortowa.

    Pozdrawiam :)

     

    Nie. To jest tryb bezpośredni, coś jak: a ty zdychaj sam! 

    Twoja sugestia nie pasuje i osłabia rytm. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 52 minuty temu, Marlett napisał:

    Starość i samotność nie powinny chodzić w jednej parze :)

    PozdrawiaM.

     

    Niestety, często chodzą. Wystarczy uważnie patrzeć. 

     

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 29 minut temu, Oxyvia_J. napisał:

    Piękna ballada, porusza mnie do głębi.

    Ja nie mm odporności na samotność, choruję od niej, samotność mnie boli fizycznie i realnie jak psująca się rana, więc przerażeniem mnie napawa widmo samotnej starości - chyba nie ma nic straszniejszego.

     

    Też mi się tak wydaje. 

     

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 14 godzin temu, czytacz napisał:

    OK, rozumiem :)

     

    Dziękuję, Bożeno. Przepraszam, że po imieniu, ale gdzieś ktoś tak zwrócił się do Ciebie i ładniej to brzmi jednak, niż Czytaczu :)

     

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    49 minut temu, Pomoc Wiosenna napisał:

     

    Dziękuję, Bożeno. Przepraszam, że po imieniu, ale gdzieś ktoś tak zwrócił się do Ciebie i ładniej to brzmi jednak, niż Czytaczu :)

     

    Nie masz za co przepraszać. Rzeczywiście lepiej brzmi :)

    Muszę przyznać, że sama jestem sobie winna wybierając taki login :)

     

    Pozdrawiam :)

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Przed chwilą, czytacz napisał:

    Nie masz za co przepraszać. Rzeczywiście lepiej brzmi :)

    Muszę przyznać, że sama jestem sobie winna wybierając taki login :)

     

    Pozdrawiam :)

     

    Dziękuję. Dla mnie będziesz odtąd Bożeną :)

    Pozdrawiam, 

    Marek

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    19 godzin temu, Pomoc Wiosenna napisał:

     

    Dziękuję. Dla mnie będziesz odtąd Bożeną :)

    Pozdrawiam, 

    Marek

    Czy ja też mogę pisać po imieniu? :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 minuty temu, Oxyvia_J. napisał:

    Tak, o Ciebie, Bożenko, bo Marka znam od lat i jesteśmy nieźle zakumplowani. :)

    Joanna

    Przez moment myślałam, że to nie do mnie i zrobiło mi się niezręcznie, usunęłam wpis - przepraszam.

     

    I będzie mi bardzo miło Joasiu :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    To moja wina - to ja przepraszam: zacytowałam nie ten wis, co trzeba, bo powinnam była zacytować Ciebie, a nie Marka - wyszło to tak, jakbym pisała do niego.

     

    Mnie też jest bardzo miło. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×