Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • niczym nie wyróżniała się od leżących obok jednak po nią sięgnąłem by w domu postawić na stoliku przy nocnej lampce ona zaś za to że ją wybrałem co wieczór gdy gaszę światło szumem opowiada na dobranoc mi bajkę o głębinach barwniejszych od zorzy i tęczy które ciemności rozjaśniają ukazując kwitnące tam życie ja zachwycony zasypiam przeniesiony do cudownej krainy z jakiej na brzeg wyrzuciły ją morskie fale
    • Żołnierzy Wyklętych nie należy utożsamiać tylko z podziemiem antykomunistycznym, jakoś nikt nie chce rozmawiać o tym: często to również Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Wojskowe Służby Wewnętrzne/Wojskowe Służby Informacyjne/Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Służba Wywiadu Wojskowego) wyzwalały więźniów z urzędów Ministerstw Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego - głównie żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i Batalionów Chłopskich.   Dopiero Trzecia Rzeczypospolita Polska zrobiła podział na - oni i my i powstał zwrot Żołnierze Wyklęci - to żołnierze Wojskowych Służb Wewnętrznych i Ludowego Wojska Polskiego zrobili na przekór - wymyślili zwrot - Żołnierze Przeklęci i czego jeszcze nie rozumiecie?   Łukasz Jasiński 
    • @Berenika97   Pozornie o pieczeniu, a tak naprawdę o tym, jak bardzo potrafi boleć bycie uformowanym przez coś, co nie pyta, czy chcesz. Świetny wiersz! :)
    • W restauracji pod Wejsunami karmiono gości ślimakami. Goście siedli, wszystko zjedli, bo wszyscy byli bocianami. # W knajpie pod Mikołajkami karmiono gości muszkami. Goście siedli, wszystko zjedli, no bo byli jaskółkami. # W restauracji w Rucianem karmiono gości sianem. Goście nie siedli, lecz wszystko zjedli, bo każdy był tarpanem.
    • @Łukasz Jurczyk   Zemsta nigdy nie przynosi konstruktywnego finału. Kiedy opadną emocje, wypali się ogień i skończy wino, zwycięzcy zostają z niczym - dosłownie na zgliszczach.  Niezwykle ciekawy tekst!   Wstyd kryje gwiazdy, Zgasł ogień wielkiej zemsty, Została pustka
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...