Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Summertime
And the living is easy
Fish are jumpin'
And the cottno is high
Your daddy's rich
And your mum's good lookin'
So hush little baby
Don't cry
One of these mornin's
You're gonna rise up singin'
You're gonna spread your wings
And fly to the sky
But 'til that moment
Nothin' can harm you
With your daddy and mummy
Standin' by
One of these mornin's
You're gonna rise up singin'
You're gonna spread your wings
And fly to the sky
But until then
Nothin' can harm you
With your daddy and mummy
Standin' by
With your mum and your dad
Standin' by

Przetłumaczenie tego dosłownie nie jest jakimś tam problemem, słowa są raczej proste. Mi chodzi o to, by po polsku przekacać to, co poeta miał na myśli.

"Lato
i życie jest proste
ryby skaczą
a bawełna jest wysoka.
Twój tata jest bogaty
a mama dobrze wygląda.
Więc uspokój się dziecko
nie płacz.
Podczas jednego z tych poranków
wzejdziesz, śpiewając
rozwiniesz swoje skrzydła
i polecisz do nieba
ale od tego momentu
nic nie może Cię skrzywdzić.
z tatą i mamą
stojącymi obok."

Moja prośba - zmienić to jakoś poetycko. Może być luźnie tłumaczenie:)
Dziękuję bardzo z góry.

Opublikowano

Letni czas
Życie jest proste
Ryby skaczą
A bawełna rośnie wysoko
Twój tatuś jest bogaty
A mamusia atrakcyjna
Więc spokojnie dziecino
Nie płacz
Jeden z tych poranków
Kiedy wstaniesz śpiewając
Rozwiniesz skrzydła
I odlecisz ku niebu
Lecz do tej chwili
Nic cię nie może skrzywdzić
Z tatusiem i mamusią
Przy tobie
Jeden z tych poranków
Kiedy wstaniesz śpiewając
Rozwiniesz skrzydła
I odlecisz ku niebu
Lecz do tej chwili
Nic nie może cię skrzywdzić
Z tatusiem i mamusią
Przy tobie
Z tatusiem i mamusią
Przy tobie


Słabe to to.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nika nie miała wiele, by walczyć ze smokiem – książkę trzymaną w ręku i błyskawicę w oczach. Ludzie mówili, że to za mało. Mędrcy magicznej uczelni parskali śmiechem: "Jak dziecko może pokonać smoka?". Nikt nie widział, że w sercu dziewczynki drzemie wulkan, przy którym smok był drobiną żaru. Nika mocniej ścisnęła książkę i śmiało wkroczyła do jaskini. Plecy smoka pokryte są łuskami. Gdy się odwrócił, opadły łuski i Nika ujrzała twarz taty. Z wrażenia upuściła książkę, a błyskawica ogrzała struchlałe serce.   nika i tata w krainie baśni książki są niepotrzebne
    • @Lenore Grey   To wiersz, który ogląda się bardziej niż czyta. "Owoce i perły na czarnym stole" - to jest gotowy obraz.
    • @Łukasz Jurczyk     Ten fragment opowiada o  agonii cywilizacji. Dla mnie najmocniejszym obrazem w całym utworze jest część 5. - nałożenie łańcuchów na posąg Melkarta. To paradoks religijny i psychologiczny. Ludzie wiążą swojego boga - z jednej strony jest to wyraz najwyższej wiary w jego moc, a z drugiej - totalnego braku zaufania. Kartagina - dawna kolonia Tyru to już inny świat, a wspólne korzenie uległy już zapomnieniu, ona dba o własne interesy. Tyr wyczerpał zapasy - pozostał chleb i woda. Stracił flotę - jakby była ona ofiarą całopalną. A natura jest konsumentem. Jak zwykle - świetny!  zamiast ofiarnej krwi - woda i chleb sami jesteśmy tym, co pozostało więzimy boga nad świątynią wisi chmura śmierci
    • Szczęśliwy jestem. Zostaje debiutantem lokalnym. Przyjęli. Czuję się szczęśliwy. Odpowiedziałem. Akceptacja poprawy. Autorstwo to moja radość.     Wiersz napisany z okazji uzyskania możliwości debiutu, który już nadchodzi. Moja książka, która była pisana pod dzieci i wczesną młodzież zostanie wydrukowana i wydana przez dom kultury! Jest to mój wielki krok, prawda? Mały krok dla czytelników, ogromniasty krok dla mnie :D
    • @LessLove   Bolesna gra słów między "bliźnim" a "zabliźnianiem się" rany. Pokazujesz przerażającą jak łatwo "brat" staje się "celem", gdy tylko narzuci mu się odpowiedni kostium - mundur. To tragiczny paradoks człowieczeństwa - potrafimy kochać bliźniego jak brata, dopóki system nie każe nam widzieć w nim wroga -  ideologie potrafią wszystko zniszczyć.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...