Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Opowiem Ci bajkę, w której występujemy razem
Usiądź wygodniej i słuchaj mowy srebrzystej

Kiedyś gdy słońce złotem paliło
A wiatr niewinnie swym cieniem rozwiewał włosy
Nasze oczy się spotkały, a figlarne iskierki
zatańczyły swój pierwszy taniec

Wtedyż to pokochałam Cię tak jak kocha się
to co bezcenne, stałeś się moim skarbem,
Który bałam się spłoszyć
I tak wędrowaliśmy przez życie,
ty szedłeś równą drogą, ja natomiast po linie
Gdy wygrywałam Ci najtkliwsze tchnienia o poranku
Ty spłoszony odchodziłeś

Lecz zawsze wracałeś po zmroku
Tylko po to, aby twoje palce zatańczyły na mnie
Aby twe usta spiły moją młodość i chęc życia
Aby oczy zgasiły we mnie iskierki szczęścia

Ale czekaj to nie koniec bajki,
usiądź jeszcze na chwilę

I pewnego razu, gdy noc była mrokiem ocieniona
Postanowiłeś odejść, tak tym razem pod osłoną cienia
Odszedłeś i już nie powróciłeś
A ja czekałam dniami,miesiącami aż w końcu latami

Jaki morał z tego płynie
Że życie to nie bajka
i nie zawsze kończy się szczęśliwie
Lecz ja nadal kocham Ciebie tkliwie

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziękuję pięknie @piąteprzezdziesiąte

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena Tłumaczenie w pełni akceptuję:⁠^⁠) bo ile ja literówek klepie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo mi miło, że moje utwory ci się spodobały Ale mała ostrzeżenie... proszę nie brać na poważnie moich wczesnych wierszy Dopiero wyrastałam z Mickiewiczów i Słowackich... (I to jest, proszę bardzo, przykład złego tłumaczenia!)    Ale już znalazłam swój język jako twórca.    Jescze raz dziękuję    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ach. Znalazłaś mnie :)   Dziękuję   Mam z tym problem.  Pozdrawiam serdecznie.
    • @Poet Ka   raczej nie.    surrealistyczny w duchu, z symbolicznym podbiciem znaczen.
    • Wiersz napisany ku czci Polaków, którzy zginęli podczas ostatniej wojny światowej. Wygłoszony w czasie oficjalnych uroczystości, w dniu 1.09.2025r.,                      o godz. 4.45.   Mamo … Tak mi zimno. Właśnie dla Ciebie teraz wschodzi słońce, zaświeci Ci piękny dzień, Jaki spokój, jaka cisza, nic nie słyszę...   A chciałbym teraz Ciebie usłyszeć, mamo moja, Szum Twojego morza, śpiew lasów bieszczadzkich, Twoje burze na mazurskich jeziorach.   Chciałbym zobaczyć jaskółkę Twoją, jak szybuje po wiosennym niebie, I pszczoły pracujące na polnych bławatach, Których kolor tak uwielbiałem...   Alem utulony w te chłodne trawy, Delikatnie kołyszące się w rytmy mgieł o świtaniu...   Biłem się o Ciebie mamo, broniłem Cię jak tylko umiałem, Dziś przegrałem. I zostawiam Cię samą, mamo, moja Ojczyzno...   Ale Ty zrodzisz miliony cudnych serc dziewcząt i chłopców, Którzy uniosą Cię w zaczarowany świat polskiej chwały.   Którzy uczynią Cię najpiękniejszą Ojczyzną na Ziemi... I śpiewać o Tobie będą ptaki jesienią, I machać skrzydłami o Tobie będą lipcowe motyle. A deszcz ci zamruczy pieśń ku twojej chwale...   Czerwone niebo faluje nade mną. Widzę skrzydlate, białe konie, Co białą ciągną karetę. Patrzą na mnie zapraszająco...   Mamo, moja ojczyzno! Nie zapomnij o mnie. Mamo... Mamo... Mamo... … ...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...