Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mów dobranoc gdy wstaję nowy dzień
Wielkie chmury to tylko mały deszcz
Nawet gdy jest bardzo źle uwierz że
Świat to raj gdzie nie ma miejsca na płacz

Nie ma sensu zegnać się gdy woła nas dzien
Dowidzenia zbędne jest gdy jesteś tu
Po co po swiecie sie tluc gdy masz mnie


Ty i ja przez hektary zielonych traw
przez caly ten zly swiat przejdzmy choc raz
......................................................

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie mów dobranoc gdy wstaję
wielkie chmury to mały deszcz
nawet gdy źle uwierz że w świecie
nie ma miejsca na płacz

więc nie żegnaj gdy woła dzień
do widzenia zbędne gdy jesteś
po co nam po świecie się tluc
przez hektary zielonych traw

razem możemy choć raz
przejść ten zły świat


sorki, ale tak tak lepiej mi się czyta...wygląda mi to na przesłanie jednej z piosenek oazowych, jednak nie kojarzę tytułu...może warto nieco poprawić warsztat?

pozdrawiam :)
Opublikowano

Nie mów dobranoc gdy wstaję
wielkie chmury to mały deszcz
nawet gdy źle uwierz że w świecie
nie ma miejsca na płacz

więc nie żegnaj gdy woła dzień
do widzenia zbędne gdy jesteś
po co nam po świecie się tluc
przez hektary zielonych traw

razem możemy choć raz
przejść ten zły świat

to wersja Tereski:)
Dlaczego? Bo to niestety trywialnie inny wiersz
lekkie poprawki stworzyły nowy wiersz
podobny ale inny


to nie pieśń oazowa a autorska wersja
,,Declan Galbraith - Till The Day We Meet Again"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit jak to w rodzinie:)
    • Panienka sama wybrała mnie na swą towarzyszkę.    – Będziesz mi przynosić świeże owoce i się ze mną bawić – powiedziała. – A teraz szukaj mnie, szukaj! – I trzasnąwszy dzwiami, wybiegła z biblioteki.    Nie sposób było ją odnaleźć; raz, na wpół zamroczona snem, zdradziła, iż ilekroć zbliżam się do jej kryjówki, czmycha w zgoła inne miejsce.    Odtąd nie próbowałam jej szukać. Gdy spowita ciemnością czekała, aż usłyszy moje kroki, ja zajmowałam się porządkowaniem jej pokoju: królewstwa pantofelków, koników na biegunach i tapet z tłoczonym kwieciem.    Codziennie wynosiłam stamtąd naręcza spleśniałych owoców.    Pewnej nocy, ucałowawszy panienkę do snu, usiadłam przy stoliku, gdzie na srebrnej paterze ułożyłam świeże owoce. Doczekałam świtu; wówczas — z ręką pod głową — zasnęłam.    Obudziło mnie brzęczenie muchy.    Na wiosnę panienka przestała się przede mną chować. Teraz całe dnie spędzała leżąc na podłodze w którymś z pustych pokoi na drugim piętrze. Gdy okna zachodziły ciemnością, zrywała się i – po drodze pukając do każdych drzwi – biegła przez korytarze, ażeby dopaść do mnie. Wyjmowała mi z rąk, cokolwiek w nich trzymałam i prowadziła drogami, których nigdy nie udało mi się spamiętać.    Docieraliśmy do podziemnej przestrzeni bez drzwi i okien, doskonale jednak widnej. Nabawiałam się mdłości, próbując dojrzeć sklepienie.    Panienka zostawiała mnie na dole; sama stawała na uczepionym skały krugżanku.    Wchodzenie po schodach nie było z początku niczym szczególnym; ot, porządne, kręte schody. Czasem dostrzegałam w tej komnacie ludzi takich jak ja. Machałam im z uśmiechem. Jeśli nasze spojrzenia się spotkały, z twarzy odpływała mi krew, a twarz tego człowieka tak potwornie się wykrzywiała…    Po przekroczeniu drugiego półpiętra, język zaczynał puchnąć.    Panienka wychylała się z krugżanka.    – Isola! – wołała, chwytając jakiś ster powietrzny. – I-so-la!… – odpowiadało echo.                      
    • @Poet Ka Ale jak znam życie, to ich z powrotem zakopali. Wie Pani, cała impreza, rodzina z całego kraju, a tu kicha? Drugi raz powtarzać, to za drogo ... 
    • @Marek.zak1   Ach jak słodko nierozsądnym być …miłość wszystko wybaczy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        pozdrawiam ! 
    • @Jacek_Suchowicz @Zbigniew Polit - historie z happy endem, bo "odżyli".
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...