Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

posłuchałam wszystkich nagrań
tych ulubionych i tych na siłę
wybrałam coś dla siebie coś dla
nie dogodzę wszystkim słuchającym
żyły wypruwam dla dobra bycia
deszcz akordów przypomina mi

nie jesteś osamotniona
na dzisiaj
a jutro

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No ...właśnie i o to chodzi...wiem że rozumiesz przesłanie Niemy?!
Serdecznie!
Ps Odpowiadaliśmy na wiersze w ty samym czasie...?!Hmmm....!
Serdecznie!
Opublikowano

zdaje się, że te "jutro" nie jest pozytywne, ale trzeba pamiętać że "jutro' zależy w większości od nas.. więc główka do góry Aluno, pozytywne nastawienie potrafi wiele zdziałać:)
pozdrawiam ciepło..(:

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



połamaniec.
czy to zwieszenie "coś dla" miało grać rolę ozdobnika?
"nie dogodzę wszystkim słuchającym" - zarysowana na początku sytuacja pokazuje plkę słuchającą nagrań, dlaczego wiec nagle przerzuca się na dogadzanie "wszystkim słuchającym"?
"żyły wypruwam dla dobra bycia" - brzydka formuła, brzmi jakoś narcystycznie i połamana
pointa odrywa sie, bo właściwie nie mam pojęcia co już plka chce powiedzieć.
ten wiersz rozsypuje się, pani Aluno, w moim odczuciu

Szanowna Pani dzie wuszko....,wcale a wcale nie chodzi o muzę ...chodzi o pisanie...!
Może Pani nazwać wiersz połamańcem...dla mnie wcale ...a to wcale...metafory przecież ...po to...!
Dziękuje za komentarz ...pochlebia Pani obecność!
Serdecznie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • siedzimy na balkonie - jest sopot i inne takie przepalamy lufe żeby czas się dłużył niemiłosiernie bo nad głową stado słoni pod stopami kafelki bogowie mrozoodporni - w tle tęczówki statków widm i nowe szkoty przypite po marynarsku - z błyskiem      ja-patrzeć-ja-mówić-pisać      umierać-ja-potem-pływać      latać-oczyszczać-stopy      kochać-szydzić-pić-ja      palić---i-nikt-mnie-nie      urodzić-już-więcej-pod      takim niebem siedzimy na balkonie jest sezon na łez-stern z dedykacją do lustra przystępujemy a ono nie odbija to lustro egoisty słychać szept który się niesie zupełnie jak nie szept tylko śpiew syren chociaż dziś trochę zawodzą grulem i bez błysku      zamieniam swoją złamaną nogę      na dobrą nogę kolegi - polujemy      potem obaj na kule które bóg nosi       jaki jest bóg pytamy tego co nie siedział z nami na balkonie jest dobry jak wszystko co wam smakuje więc zbudowaliśmy most z balkonu do morza ukradliśmy kilka muszelek- wydobyliśmy z nich wszystko oprócz szumu morza - teraz stygną przy piecu  
    • Anna lubi siadać na powalonym drzewie kilka lat temu silny wiatr wyrwał z korzeniami stary wiąz jego chropowata kora przywodzi na myśl głębokie zmarszczki babci czasami wyskubuje fragmenty ciemnej skorupy palcami bada fakturę i trwałość po czym ściska z ogromną siłą tak że okruchy wgniecione w linie papilarne tworzą brunatne rzeki drewno pod spodem jest białe twarde jak kość piszczelowa z każdym kolejnym zerwaniem strupa roi się w niej poczucie winy szum pszczół między akacjami po drugiej stronie ogrodu zdeszczona zieleń tylko ona wpatrzona w dal strzepuje resztki z kolan  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.
    • @violetta na pewno inni:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @simsalabim dobre!!! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...