Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

opiszę miłość w starym kajecie
w wersach tańczących między kartkami
bo mnie dziś księżyc poeta przecież
atramentową nocą omamił

litery zranię amora strzałą
aby wśród lekkich zawrotów głowy
było im uciech życia wciąż mało
wrażeń potrzeba coraz to nowych

pióro niezgrabne z tępą stalówką
będzie pląsało wśród akapitów
lekko na palcach wbrew łydek skurczom
nie zauważyłam koniec zeszytu

Opublikowano

Z rozmachem, romantycznie - podoba się. Tylko końcóweczka
[quote]nie zauważyłam koniec zeszytu



nie zauważyłam czego ? "końca zeszytu" no i rytm się łamie. Probowałam coś sama wymyślić, ale coś ciężko. Może "nie zauważę końca zeszytu" ?
Pozdrawiam, zielono mi :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie zauważyłam czego ? "końca zeszytu" no i rytm się łamie. Probowałam coś sama wymyślić, ale coś ciężko. Może "nie zauważę końca zeszytu" ?
Pozdrawiam, zielono mi :)
dzieki Franiu:)taki powrót do rymów:)pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzieki za komentarz...jest rowna liczba sylab, sredniowka- rytm raczej nie powinien sie łamac.Powinno byc w domysle,,nie zauwazyłam...koniec zeszytu'', tylko ja pisze bez interpunkcji.Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • racje że racja, a nawet na jej temat wariacja :)
    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...