Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ilość grobów jest pokaźna
każdy trup energią tryska
wszakże postać niewyraźna
biegnie poprzez cmentarzyska

Noc zapadła, skrzeczą wrony
nie myl ich z nietoperzami
deszcz wciąż pada, smak ma słony
ciała skryte pod płaszczami

Skamieniałe kości ludzkie
z grobu wyjął tenże śmiałek
wnet się przed nim ukazały
widma w niepojętym szale

"Nie martw się mój drogi chłopcze
bowiem kiedyś legniesz w grobie
zapłać śmierci za swe czyny
nigdy więcej nic nie powiesz."

Opublikowano

ajajaj to co lubię najbardziej. Na Twoim miejscu pomyślałbym nad treścią trzeciej i czwartej zwrotki bo nie widzę między nimi jakiegoś połączenia logicznego. Dwa pierwsze fajnie opis cmentarza klimat się tworzy, potem to święcenie kości ale nie wiadomo w jakim celu. No i ta ostatnia część, skąd ten chłopiec i czemu takie przesłanie na samym końcu. Pomyśl nad tym bo warto!!! pozdrawiam!

Opublikowano

Zgadzam się Trupkiem ...znam jego pisanie...!Niesamowite!
Inny i o to chodzi ...przenosi czytelnika w myśli po ...życiu ...wiem że chociaż nie do końca o to chodzi?!
Pozdrawiam!
Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Jestem zauroczony klimatem, najbardziej może ostatnim wersem. Jest światełko tunelu, a z własnego też doświadczenia wiem, że sprzyjająca logistyka odgrywa ważna rolę w sprawach gospodarczych, wojskowych, ale też prywatnych. Liczę na happy end:) To kiedyś napisałem w temacie:   Światem rządzi logistyka, i z niej często też wynika, dobrze znana nam nauka żeby szczęścia blisko szukać, a przewaga w takim względzie, że w potrzebie, zaraz będziesz, nawet, jak jest wielu chętnych, tym wyprzedzisz konkurencję.   Pozdrawiam M.  
    • @Dariusz Sokołowski   Intrygujący obraz - od niezrozumiałej melodii, przez proces "układania jej w sobie", aż po nadzieję na wyrażenie tego, co niewypowiedziane. Podoba mi się metafora - "srebrna nić" smutku. 
    • @simsalabim Podoba mi się, z obserwacji to przeważnie gryziony jest własny partner / mąż, ale to w wersji realnej, a nie aforyzmu poetki. Pzdr/. Dobre wejście i witaj na forum.
    • Wczorajszy głos nie miał jeszcze twarzy- był dźwiękiem. Dziś znalazł ciało. Luiza nacisnęła klamkę, a kot Leon przemknął przez uchylone drzwi, by wydać jej tajemnicę. Zastygł w połowie drogi, rozciągał się kilka sekund, w których łatwiej było im patrzeć na kota niż na siebie. - Witaj, podróżniku! Męski ton nie był głośny. Po prostu sprawił, że cisza przestała należeć wyłącznie do Luizy. Kucnął - gładził kota z odruchem wyćwiczonym przez samotność. Przez chwilę oboje milczeli. - Dzień dobry, to Leon - odpowiedziała, zastanawiając się, czy człowiek zaczyna mówić do kota z czułości czy dopiero wtedy, gdy brak drugiej osoby zaczyna mieć własny dźwięk? Przedstawili się sobie z ostrożnością ludzi, którzy wiedzą, że imię jest pierwszą rzeczą, jaką powierza się nieznajomemu: Mateusz, Luiza. Zwierzę owinęło ogon wokół jego kostki, Leon wybrał za nich.
    • Oto ci Pelu karaś arak ulepi - co to.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...