Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a mówili że noc jest ciemna

gwiazdy na przekór
ścielą posłanie na granatowym rozdając
neonowe smugi.to na wypadek czarnego kota
mruczącego przesądy

a miasto spokorniało

tłumiąc ostatnie dreszcze zmierzchu.haustem
wypiło nadzieje na lepsze jutro.
niewinność zatacza się na przystankach
podpierając mury

w kontraście świt rozbieli na nowo
rozespane nadzieje

a mówili że niebo nie może bardziej
zbłękitnieć

Opublikowano
a mówili że niebo nie może bardziej
zbłekitnieć


"zbłękitnieć" - literówka

Ujęło mnie to "a mówili". Fajnie, tylko przyznam szczerze, że kropki skupiały mój wzrok i przez to utrudniały czytanie; zdecydowanie wolę sama robić pauzy w miejscach, gdzie uważam za stosowne, ale to takie tam moje "widzimisie" :)
serdecznie pozdrawiam - Krysia
Opublikowano

Ciekawie...

Mam jedną uwagę:
średnio mi się zazębia

"gwiazdy na przekór
ścielą posłanie na granatowym rozdając
neonowe smugi.to na wypadek czarnego kota
mruczącego przesądy"

z resztą wiersza

albo czegoś nie czaję(80% szans)
albo mój gust widziałby wiersz bez tego fragmentu(20%).

Acha. Wypada pochwalić:

"tłumiąc ostatnie dreszcze zmierzchu.haustem
wypiło nadzieje na lepsze jutro.
niewinność zatacza się na przystankach
podpierając mury"

bo znakomite.

Pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @simsalabim Podoba mi się, z obserwacji to przeważnie gryziony jest własny partner / mąż, ale to w wersji realnej, a nie aforyzmu poetki. Pzdr/. Dobre wejście i witaj na forum.
    • Wczorajszy głos nie miał jeszcze twarzy- był dźwiękiem. Dziś znalazł ciało. Luiza nacisnęła klamkę, a kot Leon przemknął przez uchylone drzwi, by wydać jej tajemnicę. Zastygł w połowie drogi, rozciągał się kilka sekund, w których łatwiej było im patrzeć na kota niż na siebie. - Witaj, podróżniku! Męski ton nie był głośny. Po prostu sprawił, że cisza przestała należeć wyłącznie do Luizy. Kucnął - gładził kota z odruchem wyćwiczonym przez samotność. Przez chwilę oboje milczeli. - Dzień dobry, to Leon - odpowiedziała, zastanawiając się, czy człowiek zaczyna mówić do kota z czułości czy dopiero wtedy, gdy brak drugiej osoby zaczyna mieć własny dźwięk? Przedstawili się sobie z ostrożnością ludzi, którzy wiedzą, że imię jest pierwszą rzeczą, jaką powierza się nieznajomemu: Mateusz, Luiza. Zwierzę owinęło ogon wokół jego kostki, Leon wybrał za nich.
    • Oto ci Pelu karaś arak ulepi - co to.        
    • @Wiechu J. K. Mówią, że wiara jest ważniejsza niż wiedza, czyli fakty, a skoro o tym, co po śmierci wiedza jest, powiedzmy, bardzo niewielka, niektórzy zresztą mówią, że żadna, więc każda wiara ją koncertowo przebija. Kreatywnie podszedłeś do tematu, szacun. 
    • @Poet Ka   Jeśli dobrze odczytuję - to największym "schematem" naszego życia jest po prostu... "przypadek".Jedyne, czego możemy być absolutnie pewni, to fakt, że i tak nadejdzie zaskoczenie. Ciekawie wplotłaś tu stany skupienia i żywioły. Kropla drążąca skałę i wiatr szlifujący szkło to dowód na to, że to, co miękkie i ulotne (przypadek), ostatecznie i tak wygrywa z tym, co twarde i stałe (schemat). Zostawiasz czytelnika z genialnym poczuciem pewności co do... niepewności. Ale moja niepewność, co do odczytania tego teksty jest pewna! :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...