Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy myślałaś kiedyś kto wyłącza światło w lodówce
czy zastanawiałaś się kiedyś kto robi puuuuuu w telefonie
czy już wiesz że ogień parzy a grawitacja i na ciebie działa
rozważałaś kiedyś co znaczy mokra woda
w twej główce zalęgło się pytanie jak wsadzę tam głowę to co się stanie
Czy już wiesz jak smakuje herbata z ketchupem
myślałaś kiedyś dlaczego powieki od środka są czarne
Czy skakałaś kiedyś do brodzika na główkę
jadąc szybko hamowałaś hamulcem przednim
Czy już wiesz że nie wszystkie psy są łagodne
wiesz dlaczego na ulicy leży zebra
zastanawiałaś się za co nie zapłacisz kartą MasterCard
rozważałaś kiedyś co będzie jak nie rozliczysz się ze skarbówką
Czy wiesz że na te wszystkie troski pytania i problemy odpowie ci mama

Opublikowano

Jeżeli chodzi o sam zamysł -jest ok.
Jednak w moim odczuciu nastąpiło pomieszanie interpretacji pojęć.
Utwór jest pytaniem dziecka o celowość istnienia pewnych zjawisk przyrody, jednak
jeżeli stosujesz taką formę pytającą jak;




to ostatnie zdanie nie pasuje do całości ;Czy wiesz że na te wszystkie troski pytania i problemy odpowie ci mama.
Spróbuj to przebudować, bo ja widzę w tym treść wartą dobrej kompozycji.
Powodzenia
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :)
    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...