Baba_Izba Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Frazetko! Miło mi bardzo, że tak dobrze oceniasz wiersz, jestem zaszczycona porównaniem do filmu. Serdeczności i uściski - baba
Agata_Lebek Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Było mi mało na Zetce, więc przyszłam do Ciebie. Najbliższa mi jest opinia Krysi, ale Wy to już chyba rozumiecie się bez słów ;) Fajny wierchoł. Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Podoba mi się w całości, razem z dwanaście w skali kataklizmu - fajny pomysł na wyrażenie sztormu emocjonalnego, paniki. Noce są najgorsze, bo wtedy najsilniej słyszymy samych siebie - tę wewnętrzną "ciszę, pustkę, schorowane sny i obcość". (Rany, skąd ja to znam?) ;-))) Babo, znów nam się pisze o podobnych odczuciach! Mówię Ci, że w środku jesteśmy siostrami! Pozdrawiam serdecznie. Joaśka.
bezsenna81 Opublikowano 24 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 wiersz bardzo mi się podoba,jest życiowy i z głębi duszy ale to wszystko co chciałam napisać już zostało powiedziane,pozdrawiam:)
Waldemar Talar Opublikowano 24 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Witaj miła Babo - czasu zbyt mało więc zadziej do ciebie zaglądam. Ale dziś zajrzałem i jestem z tego zadowolony bo wiersz smakowitym kąskiem przed wyjściem do pracy. Duży plus od Waldka za chwilę która zmusza do refleksji.. udanego dnia życzę
Baba_Izba Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziekuję ślicznie za miłe słowa. Jeszcze raz dziękuję, ściskam - baba
Baba_Izba Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję serdecznie, bardzo mi miło jak do mnie zaglądasz, zapraszam nadal, pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo się cieszę, że do Ciebie przemawia ten "kataklizm". Miałam dylemat; czytając wiersz bez ostatniego wersu, uznawałam sama, że mógłby funcjonowac bez niego. Niestety, jednak wtedy nie oddawałby, tego nocnego miotania się peelki, porażającego ją strachu, rozpaczy, podsysanych przez wyobraźnię. Są ludzie, którzy wolą "nie wiedzieć". Peelka odrotnie: najpierw przeczuwała, później widziała, chciała ratować, co się jeszcze da, ale aby to czynić, musi wiedzieć - na czym stoi. Nie chce przeżywać nadal tego walenia się całego, nie tylko jej, świata. Chce, wymaga: rozmawiaj ze mną! (obcość!) To tak w skrócie, bo sam temat - rzeka. Niezmiernie się cieszę, że w pewnych sprawach, myślimy podobnie. Bardzo miłe jest odczucie, że jest, gdzieś, nasza Bratnia Dusza ("Ania z zielonego...", się kłania). Dziękuję, równie serdecznie pozdrawiam - Iza
Baba_Izba Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Waldku. Tak to już bywa, że nie zawsze możemy robić to, na co mamy ochotę. Obowiązki przede wszystkim. Tym bardziej jest mi miło, że znalazłeś chwilkę, by zajrzeć do mnie. Dzięki, za dobre słowa o wierszu. Ja dopiero teraz znalazłam trochę czasu, więc życzę Ci miłego wieczoru i dobrej nocki. Serdeczności - baba
Waldemar Talar Opublikowano 25 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Waldku. Tak to już bywa, że nie zawsze możemy robić to, na co mamy ochotę. Obowiązki przede wszystkim. Tym bardziej jest mi miło, że znalazłeś chwilkę, by zajrzeć do mnie. Dzięki, za dobre słowa o wierszu. Ja dopiero teraz znalazłam trochę czasu, więc życzę Ci miłego wieczoru i dobrej nocki. Serdeczności - baba
zak stanisława Opublikowano 25 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nocą, przeważnie puchną problemy do olbrzymich rozmiarów. Poranek, zwykle przywraca im właściwe proporcje, zdajemy sobie sprawę; że więcej nas łączy, niż dzieli. święte słowa, święte, i chyba kazdy z nas ma tak samo dobry wiersz Babo, dobry ściskam popielcowo
Baba_Izba Opublikowano 25 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nocą, przeważnie puchną problemy do olbrzymich rozmiarów. Poranek, zwykle przywraca im właściwe proporcje, zdajemy sobie sprawę; że więcej nas łączy, niż dzieli. święte słowa, święte, i chyba kazdy z nas ma tak samo dobry wiersz Babo, dobry ściskam popielcowo Stenuś, mnie to nawet pytała peelka; czy to przypadkiem , nie jej babska wyolbrzymiona wrażliwość? Ale widać, taki świat, jacy my, nie ona pierwsza, ani ostatnia! Dziękuję za słowa. Jak tak samo, to w porządku, powiem jej, niech mniej myśli, dzisiaj okazja - sypać na głowę popiół. Ściskam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się