Kla Ro Opublikowano 5 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2009 nadziejo ty ręko ironii która nieustannie wkładasz nas do ust jej nadziejo! jeszcze chlupie w butach tylko kurtka już rozpruta płuca unoszą delikatnie w swobodnych powiewach bez siarki i trotylu niedługo zakwitniesz staniesz się mniejszy i duszno intymny przylgniesz do mnie i dotąd będziesz czuwał aż nie odwrócę oczu od twych opadłych liści znów wchłonę całą twoją zieleń wszystkie banalne zachody rozbawione wschody i kilka wdechów wiatru bo przecież ptaki przylatują na wiosnę tylko po to by odlecieć na zimę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się