Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cierń wbity w czaszkę
Chrystusowi oczy wyłupił i głowę zapalił
W płomieniu bólu zawiei bezludnej,
Aż człowiek zbawienia dosięgnął w swej duszy korali,
Do wnętrza lotów przecudnie
To co szatańskie wichurą przepalił!

Iść drogą rozpaczy odludną?
Nieść głosy dla złamanej lutni?
Aby aniołów przejrzystych promieni
Na całą wieczność zamienić na smutnię?

Posłuchaj wieszcza, co z białą laską, lecz z widzącą duszą
W łachmany na zewnątrz ubrany,
Patrzy na morza chodzące przez słońca,
Jest w stanie światów rozerwać kajdany
I smugi poświstów strzaskanych zawodów
Złożyć u stóp Niepokalanej.

I wyjdą z błyskiem z nad oczu
I z grzmotem wyziewu bijących z ust gniewu,
Walących w naprzeciw w spróchniałe namioty
Na wieczny pohybel i kłótnie,
Aż anioł o słońcach na czole
Wprowadzi spokojnie wiek jasny i złoty.

Bo przed znakiem krzyża uleciała podła,
Wsunęła się pod kuźnię pokrytą gontami,
Parszywa śniedź mglista smugą powiodła
I futrem siarki smużyła przed nami.
Wtłaczała nam siłą czerwonego wiatru ognia.

Tam gdzie jest mądrość, jak i ontos bytu,
Dąb z czasów Kraka co przegryzł zębami
Kostury wieków, stuleci monolitów,
Postawił świadectwo historii przed nami.

Sączący jad u wrót ojczystych
Ochrzczony zatrzymał siłą pieśni, aż zalał się łzami
Z radości, bo nie płakały już liście i ptaki nie łkały
Bo zapach powstał kwitnącej akacji
I słońce opromieniać mogły łany żyta
By bożego chleba na stokach ojczyzny
I radości iskry Boga starczało do syta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Doskonały przekaz a i sposób narracji niebanalny. Łatwo sobie wyobrazić tą w ustach górę lody gdy temperatura na zewnątrz się obniża a chłód otoczenia to najmniejsze nasze zmartwienie. 
    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...