Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko było ładnie,cacy,
książka,telewizja.
Teraz gdy wracam po pracy,
całkiem inna wizja.

Teraz tylko komputerek,
tylko to mam w głowie.
Oczopląs jest od literek,
aż przechodzi mrowie.

Po co ja tu do cholery
stukam w te klawisze?
Przepraszam za te maniery,
ale ciągle piszę.

Cały tu się zamotałem,
złapałem wirusa.
Miałem spać,jednak zostałem,
jak magnes-pokusa.

Jestem już uzależniony,
wszyscy tu nałogi.
Cały jestem zakręcony,
ratuj Boże drogi.

Zawołam z góry sąsiada
i kupię połówkę.
Chyba dobra to jest rada,
zrobię odwykówkę.


A teraz już powiem szczerze,
gdzieżby lepiej było.
Tu-właśnie przy komputerze,
pisze mi się miło.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




zawołam z góry sąsiada
i kupie połówkę
chyba to dobra jest rada
zrobić odwykówkę

Jestem za - niby śmieszny ale ile ma w sobie prawdy ten wiersz.
Niech peel się kontroluje z tym pisaniem , więcej spacerów
a będzie dobrze
A tak ogólnie to bardzo się Waldkowi podoba Bolesławie.
miłego wieczoru życzę
Opublikowano

Ostatnia strofa bardzo ładnie puentuje całość, wiadomo już, że peel jednak da za wygraną swojemu uzależnieniu, bo sprawia mu ono zbyt dużo przyjemności. Poprawić proszę przecinki (stawiamy przecinek po wyrazie, później spacja i nowy wyraz), kropki też niepotrzebne (czepiam się?). Czyta się miło, choć bez zaskoczeń, refleksji, czy górnych metafor, ale pewnie nie były one wszystkie potrzebne przy takiej tematyce. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Doskonały przekaz a i sposób narracji niebanalny. Łatwo sobie wyobrazić tą w ustach górę lody gdy temperatura na zewnątrz się obniża a chłód otoczenia to najmniejsze nasze zmartwienie. 
    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...