Marek Michał Mazurek Opublikowano 21 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2008 Łąką mijam łodyg drżenie marznąc w liściu spadającym szronem roszę drzew spojrzenie obnażany wiatru tchnieniem W tafli lustrze tężejącym wypatruję nieba bladość kroplom rosy twardniejącym czynię tarciem dłoni za dość Zimnym płaszczem otulony z mgły porannej po kolana Słyszę w dali roztańczony pod kominkiem trzask polana
pathe Opublikowano 21 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2008 styknie;) za dość to osobno?pytam bo nie wiem
Marek Michał Mazurek Opublikowano 22 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2008 a dlaczego usunięto pozostałe komentarze? Jakąś cenzurę tu mamy? Proszę o wyjasnienia od administracji bo jeśli mamy tu jakąś cenzurę to ja mówię do widzenia...
Bernadetta1 Opublikowano 22 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. faktycznie dziwne Marek...tez czytałam ,,znikajacy ''komentarz...cmok:):):)
Ithil-Din Opublikowano 23 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zadość A wiersz - przeczytałam, mnie się podoba. Pozdrawiam (chociaż nie znam) autora :)
mały_dzielny_toster Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2008 Ładne. Bardzo obrazowe. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się