Rachel_Grass Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Porzuciliśmy wszelkie przyzwyczajenia w trzydziestosekundowym mieszkaniu na piętrze. Mama mówiła: Billy, bierz stosunek i spodnie. Firanki przestały opowiadać o haftowanych kwiatach i nowym dniu. Zamiast złączenia dłoni było tylko zawężanie gardeł w gotowości do okrzyków po japońsku. Przyjaciele domyślili pewnie łzy do braku jednej osoby w naszej biografii. Ale na poduszce znalazłam mleko. *** Naprawdę krzyczy w nocy - widziałeś kiedyś fiołki pod moimi oczami? Chcę przypomnieć sobie sny, chociaż jedna noc oddzieli nas kreską. Trzymam na balkonie konika na biegunach; masz ochotę powąchać?
Tomasz_Piekło Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Co to za historia? zmyślona? mogła by być, ale ten od bili;) nie lubię angielskich imion w wierszach, nudne to już się stało. A trzydziestominutowe miasto miała już wypłosz pospolity. Nie wiem, co mam myśleć o tym wierszu, każde zdanie coś nowego wprowadza i człowiek się gubi. W dodatku trochę to pomieszane, najpierw billy, później okrzyki po japońsku, mleko na poduszce itd. Robisz nas w konia Rachel? Nie składa mi się to, niestety.
Rachel_Grass Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobry wieczór, Tomku. lubię angielskie imiona w wierszach, wypłoszowego miasta nie widziałam (przepraszam, to może podejrzanie wyglądać), i tak, robię was w konia :P tak na poważnie, to wydaje mi się być logicznie. chociaż to staroć, niechętny wszelkim przeróbkom, co tłumaczy Warsztat. pozdrawiam.
Filantropia fal Opublikowano 10 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2008 tak sobie proszę Pani powracam do tego wiersza, nie jest na jeden raz:) z Tomaszem się zgodzę, w kwestii pewnych fragmentów, ale połowa wiersza do; Porzuciliśmy wszelkie przyzwyczajenia w trzydziestosekundowym mieszkaniu na piętrze. Mama mówiła: Billy, bierz stosunek i spodnie. Firanki przestały opowiadać o haftowanych kwiatach i nowym dniu. Zamiast złączenia dłoni było tylko zawężanie gardeł w gotowości do okrzyków po -------------------------- płynie dobrze. super jest np to:"Billy, bierz stosunek i spodnie." później jest gorzej. pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bez pani, proszę :)) cóż, więc idzie pod nóż i hebel ów wiersz. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się