Tomasz_Biela Opublikowano 14 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 w betoniarce głów gdzie się nie obrócić wylew mówią chorzy żeby dbać o życie nie o bycie pytają zdrowi czym się to różni prędzej się wypali diamentowe słońce co przecina cząstkę kurzu zasiedlającą każdy skwer w centrum osiedle gdzieś w chmurach pościel dusz bunkier jak zakopana pod ziemią Arka Przymierza poszukuje do dziś swoich twórców i właścicieli wywołuje kłusownika samotność zamyka sideł zęby wygrzebując na siłę martwy język żył sieć w pół żywa przestroga bez nóg utraciła zbyt wiele krwi aby zawołać o pomoc o! nikt nie nadchodzi żywej duszy nie widać obok konającego kłusownika nie znajdziesz przyjaciela
Katzuja Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 nie wie czy dobrze zrozumiałam, przyjaźń czy rostanie, chaos życia....dobry kierunek, pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 o! nikt nie nadchodzi żywej duszy nie widać obok konającego kłusownika nie znajdziesz przyjaciela Tomku, czytam i nie mogę powstrzymać odruchu ściśniętego nagle serca... ten niemy krzyk przenika do szpiku kości / rozpacz, ogromny smutek, nieme wołanie... chciałoby się biec, pocieszyć... Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej... bardzo się wzruszyłam... Serdecznie Cię pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 w pierwszej, jakoś mnie zraziła, ta betoniarka, ale dalej świetnie i przyznaje racje teresie uściski
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się