Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lakierowane blaty paznokci zapadają w pamięć
drzazgi gangreny życzenia hebanowych stołów
ruchome oczy zostały wiernym spadkobiercą

związku z sentymentem można szukać na skrzyżowaniach
między pokojami stoi więcej krzyży niż na cmentarzu
modlitw nie słychać a zło zmartwychwstaje wyszemrane
chociażby na ślubnym kobiercu przy świadkach też stoi Diabeł

nie ma przebaczenia w zdechłych kotach
podstęp rozściela miękki puch pod łóżkiem
albo czeka w szafie ze świeżym futrem na
niemodną skórę wyprodukowano
jeszcze przed Chrystusem z tym co zdążyło
siebie wyprowadzić

do martwej miłości brakuje nam co najmniej kilku żyć
póki co zostaje pozorna samotność
w nawiedzonych mieszkaniach

Opublikowano

witaj Bielaczku :)
są momenty, wiersz ciekawy, szczególnie
druga zwrotka. pierwszą proponuję trochę
doszlifować, może

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kilka niewielkich cięć, naprawdę warto
przemyśleć. ostatnia zwrotka bardzo +.

pozdrawiam Łejeczka :)
Opublikowano

blaty paznokci -> bue=)
straszny patos miejscami się wkrada, choć bywa i ciekawie.
czyli, w moim odczuciu, ani na tak, ani na nie. ale gdyby go tak trochę pociąć (może nie aż tak drastycznie, jak Karolina, choć Jej wersja bardzo mi się podoba) mogłoby być całkiem ok.
pozdrawiam

  • 3 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   to teraz ja.   tylko się nie denerwuj:)   do zrozumienia Twojego wiersza nie użyłem prostego, polifonicznego, dwudziestoznakowego klucza przełożonego na nabustroferon z niskimi przerwami !   użyłem głowy.   czy dam radę go właściwie zrozumieć?   nie wiem.   ale tak. fascynujący niezwykle gęsty wiersz który hipnotyzuje od pierwszego   obrazu.   z jednej strony ten piękny, niemal filmowy dialog z modernizmem i ezrą poundem ( semafory i ławka zamiast stacji metra)   ale to co dzieje się w ostatnich strofach , to jest absolutny majstersztyk.     najbardziej zafascynowało mnie to genialne wielowarstwowe rozszyfrowanie czeremchy przez paradoks -- "niewydane, bo wydane - odleciały" .   ta lingwistyczna gra słów ma w sobie niesamowity aromat.   Twojej poezji aromat!!!   z jednej strony to los "starych panien"  i płatkow czeremchy, które były bezpieczne w pąkach (niewydane  ) ale gdy tylko otworzyły się i oddały wiatrowi (zostały  wydane) - bez zwloki, natychmiast odleciały i zniknęły.   z drugiej strony to przecież genialna metafora samych wierszy, które wypuszczone w świat przestają należeć do autora.     ten zmysłowy błysk dymu i złotych nausznic, a na koniec ta przejmująca, chłodna obojętność natury, która "zdaje się nie zauważać" ludzkiego przemijania.....   wielkie uznanie za tę dojrzałosć.   głęboki ukłon dla Twojego talentu.   :)
    • Niechaj przynajmniej odsapną i trochę odsępią zanim zadrapią, drapną, nadepną i za nim wdepną.     Warszawa – Stegny, 24.05.2026r.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - myślę że wiemy czego chcemy  - ja tak mam -  gorzej gdy ktoś               nie wie czego chce marudzi - tak sądzę - miło że czytałaś - dzięki -                                                                                     Pzdr.gorącym majowym dniem.
    • @Jacek_Suchowicz   Jacku.   życzę Komuni radosnej i bezstresowej:)    
    • @Klaudia Gasztold ... Ona Ona nawet bez słów wie czuje   jest jak Bóg   wybaczanie nie jest trudem  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...