Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem miłość rodzi się z przyjaźni, i nic po za, nie istnieje.
Nie pozwala nam na więcej, choć przez to łamie nam serca.
Wciąż się błąka, bo ile razy ją mając straciliśmy ją i nadzieje.
Po niedługim czasie wraca, jak ta zła przeklęta idąca klątwa.

Ciągle w nas żyje, nie umiera jak wielkie rozpala płomienie.
Jeszcze silniejsza pewna siebie, tak że nas z nóg to powala.
Nieulękła, której ataki trudno jest nam odeprzeć w uczucie.
Tylko wojny z nami toczy, zawsze jest na wojennej ścieżce.

Bywa wszechobecna i zaczepna, lubi uderzać z zaskoczenia.
Jest stworzona do walki, ale nie na ostry oręż nie na miecze.
Jej strategia oparta jest na arkanach namiętności to sztuka!

Jak ona lubi podbijać serca, zdobywać i w tym nam przoduje.
Ma różne charaktery, bywa dobra, zła, złudna, ślepa, głucha.
Chodzi w słońcu, a gdzie mieszka to szczęścia? Obok Ciebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • momentami sztucznie ale spoko
    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
    • @bazyl_prost tytoń srytoń:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...