ZORRO57 Opublikowano 22 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lipca 2008 Powrócił z cicha jak skrzydlaty ptak na wiosnę. Rozbudził tak uśpione pożądane sny i marzenia. Bez słów; ukochany książę z bajecznego objęcia. Za którym wyglądała oknami Twoja"miłość ślepa". Czy gotowa byłaś oddać mu swoje ciało i serce. Gdy do domu przybył, bez konia, zbroi i miecza. Jak możesz nie kochać tego błędnego rycerza. A gdzie byłaś, jak jego nie było? Nie odpowiesz? Niezłe z ciebie dziewczę, choć ziółko jakże frywolne. Ciekaw jestem, co byś dla niego dobrego zrobiła. On diabła się nie bał, a Tobie śmierci kruszyłby kopie. Lecz Ty w zamku wielkie bale wyprawiałaś, do nieba. Gdy ów krew w bitwach przelewał, Ty poty w tańcach. A, co zastał zamiast księżniczki? O zgrozo! Obszarpańca.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się