Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oddała mi taniec jeden
Było mi miło, nie wiem
Tańczyliśmy wszyscy na parkiecie
Ze dwustu nas tam skakało
Lecz ja się czułem tak pięknie
Jakby nas tam tylko dwoje było
Jakby tylko ona na świecie
Jedna, jedyna, unikatowa
I nie powtarzalna
Kochana ma nad życie.

Opublikowano

Piękny utwór... Życie jest, jak taniec, świat jest parkietem. Partnerem do tańca powinna być osoba bliska sercu... z którą idziemy przez życie... która zdolna będzie pocieszyć lub podnieść na duchu, gdy się potkniemy, albo kroki pomylimy...
To taka moja refleksja na temat tego utworu... pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa, ogromnie mnie ucieszyły! Zwróciłaś uwagę na to zdanie o ciszy zadziałało, które sama najbardziej lubię.  A Leon dziękuje za uznanie jego zasług jako "pośrednika" - chyba faktycznie wie, co robi. :) Bardzo miło mi, że wiersz tak dobrze się czyta, dziękuję za tak piękny komentarz! Serdecznie pozdrawiam! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :) @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!    Dziękuję! Leon chyba ma dar zjednywania sobie sympatii już od pierwszego spotkania :) Pozdrawiam serdecznie! :)  
    • przytuliliśmy się w koty bawełniane fale mruczą lazurowym morzem pod wiatr wieczór ma kolor łososia podanego na ciepło z odrobiną spragnionego wina rozdrabniamy się w każdym spojrzeniu sentymentalnych wynurzeń i zanurzeń gasnącego słońca
    • Jedna, w lśniącej szczerupie wargi umoczywszy, włos rozrzuca, przed gronem rozwichrza i trefni; druga, słodko wykwintne gorycze wypiwszy, pełną piersią swą chłonie wonne, duszne treści. Tamta, czoło w błyszczące oblókłszy cekiny, niczym młodzież zebraną nawołując wkoło, roztacza swe uroki, zbywając godziny, i ze smutkiem rozmówcy droczy się wesoło.   Inny ciągnie dysputę w niespiesznym mozole, doprasza się uwagi w nierównym układzie; kiedy ten, z niedopałkiem zwieszony nad stołem, liczy kręgi i koła, które wieczór kładzie…
    • @viola arvensis   Bardzo dziękuję!  To bardzo wzruszający komentarz. Dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem   Bardzo dziękuję!    Dziękuję, że się zatrzymałeś i podzieliłeś  tą myślą. Masz rację - to właśnie ta świadomość, komu i co ofiarowujemy, czyni dawanie prawdziwym, a nie naiwnym. Przecież możemy ugrząźć w toksycznym związku jak mój Peel.  Sedecznie pozdrawiam. :)  @Gra-Budzi-ka    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • Niebo   jest wszędzie w moich oczach pływa ustami tańczy krokami dzień umila zeszłorocznym śniegiem mami   zbieram chmury na nitki słów nawlekam dam słońcu będzie mu do twarzy i do okrycia   wielka kołdra smutku niech się w nim utopi jak ogórki w słoiku   niech lato zaszeleści lustrem przemijaniem piaskiem pod stopami zagawędzi niech
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...