Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hm, jak na 3 krótkie strofy za dużo tego "ja" mówiącego (zatrzasnę, zatrzymam, potraktuje itd...) i praktycznie robi się wyliczanka.
"uwięzione sny" to chyba jako oksymoron potraktuje :)

Reasumując - Pana czeka w końcu czas na Z, musi pan straszliwie jednak uważać, bo wiersz napisany jest starannie, płynnie, ale to "ja liryczne" aż krzyczy - ukryj mnie!

Puenta - jak najbardziej.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bunt, zmaganie się z samym sobą.
Peel postanawia podjęć męską decyzję i rozliczyć się z mrzonkami;
a może pozostać sobą w rzeczywistości, w jakiej żyje?
Takie są moje pierwsze myśli i wcale nie muszą być zgodne
z zamyslem autora.
Peelowi życzę powodzenia.
:)

Serdecznie pozdrawiam
-teresa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Może nie tak zacznę ale proszę zwracać się do mnie zwyczajnie
przez ty a nie jakieś tam pan :) .
Dzięki za poświęcenie mi czasu a zwłaszcza za tę staranności i
płynność Michale .
Twe uwagi są dla mnie zawsze lekarstwem które pomaga
inaczej patrzeć na to jak i co piszę.
A z Z , może faktycznie warto spróbować.
miłego popołudnia życzę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bunt, zmaganie się z samym sobą.
Peel postanawia podjęć męską decyzję i rozliczyć się z mrzonkami;
a może pozostać sobą w rzeczywistości, w jakiej żyje?
Takie są moje pierwsze myśli i wcale nie muszą być zgodne
z zamyslem autora.
Peelowi życzę powodzenia.
:)

Serdecznie pozdrawiam
-teresa


Witam miła Tereso- dzięki za poświęcenie chwili i za tę rozmyślania..
miłego popołudnia życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Trafiłeś idealnie z tymi „dwiema osobowościami". Chciałam uchwycić moment, kiedy ona przygotowuje się do wyjścia, ale nie fizycznie - emocjonalnie. Kiedy zakłada maskę, zanim jeszcze wstanie od stolika. I to nie jest oskarżenie - raczej smutek.    Anegdota o Rubinsteinie - świetna! Nie znałam tej historii. Muzyczna inspiracja to dobre określenie. Życie bywa bardziej absurdalne niż literatura. :)    A mamie trochę namieszałeś w głowie. Łyka tabletki, ufała lekarzom, a teraz ciągle się zastanawia. Musiałam przeczytać informacje o lekach i sprawdzić , gdzie je produkuje - na szczęście we Francji. A scena na weselu nie zrobiła szczególnego wrażenia - tylko stwierdziła, że Kasia nie kocha Andrzeja i dobrze, że go ukarała. :))))    Pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!    Podoba mi się, że odebrałeś to jako „podsumowanie współczesnych relacji" - bo rzeczywiście o to mi chodziło. Świetny tekst!    Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Proszalny   Bardzo dziękuję!  Twój komentarz o teatralności świata - bardzo to trafne. Chodziło mi właśnie o to, że pewne spotkania to już tylko fasada, gra pozorów. A makijaż był tu symbolem - nie chodzi o samą kobiecość, ale o pancerz. O to, że ktoś się przygotowuje do wyjścia, a nie do bycia.  Ale Twoje odczucia bardzo mi się podobają. :)    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    "Urban poetry" - fajnie to nazwałeś. Miasto - ludzie są blisko siebie fizycznie, ale emocjonalnie w oddzielnych bunkrach.   Serdecznie pozdrawiam.     @andrew   Bardzo dziękuję!    Świetna ta klamra w Twoim wierszu - „chcemy być..." , a potem „boimy się smoków,  wracać do codzienności". To doskonale ukazuje ten mechanizm - że uciekamy w wyobrażenia, bo rzeczywistość (nawet ta przy kawie w kawiarni) jest za ciężka albo za pusta.     Serdecznie pozdrawiam. 
    • A ja widzę tu moment kiedy nie ma już emocji. Może oni o tym jeszcze nie wiedzą, jeszcze próbują, bo po coś się spotkali ale ta zewnętrzna maska jest nie do przebicia, utwardzona , sztywna, na pokaz. Może w środku jeszcze się coś tli, ale żadne się do tego nie przyzna. Smutny…ale bardzo mi się podoba.
    • @Łukasz Jurczyk dziękuję za szczerość i błyskotliwą ripostę:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...