Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wydaje się, że podmiot liryczny jest przekonany o niesłuszności tej jakże typowej porady "starszych" dla początkujących poetów. Świadczy o tym spójnik "a" na początku drugiej części oraz zwrot "porady w twoim stylu. Dla mnie wyraża on pogląd, że komuś, kto ma tytułowy talent, pisanie przychodzi samo, że musi tylko pisać i pisać jak najwięcej. I będzie pisać coraz lepiej. Że nieważne jest patrzenie na innych: prawdziwy talent tworzy sam coś nowego.

Jest z początku niedoceniany ("skrobie na serwetce"), a dopiero z czasem, a często pewnie po śmierci ("całe życie") ktoś dostrzega jego wielkość. Wtedy kończy na "wyższej półce".

Tyle powierzchownie i niestety, nie dostrzegam w tym utworze nic więcej. Może niedowidzę, ale jak dla mnie brakuje tu jakiegoś większego przesłania. A nawiasem mówiąc, z tym, którem powyżej wydobył - nie zgadzam się. Człowiek zawsze, robiąc cokolwiek, choćby nieświadomie wzrouje się na tym, co już widział, słyszał etc. Im więcej widział, tym siłą rzeczy większe ma pole skojarzeń, tym więcej pomysłów i tym lepiej jego dzieła wypadają.

Uczymy się nie tylko na swoich błędach (na tych trudno się uczyć), ale także (najskuteczniej) na cudzych sukcesach i błędach zresztą też.

Podsumowując: wiersz wykonany słabo, właściwie żadnej stylistyki, żadnej próby przedstawienia problemu w jakiś bardziej obrazowy, przyciągający uwagę i przekonywujący sposób... Przykro mi to pisać, ale jest po prostu kiepski. Ufam, że następne będą lepsze.

Pozdrawiam,
Drax

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN Być poetą, któż nie marzy. Autor nie musi.  Jest 
    • 40. Węzeł gordyjski (narrator: hypaspista)   1.   Jedno cięcie. Tak łatwo rozdzielić to, co nas wiąże.   2.   Ilu z nas chciało tak przeciąć swoje losy, a nie potrafiło.   3.   Gdyby miłość, żal i pamięć też miały włókna.   4.   Nie każdy węzeł czeka na miecz. Niektóre — na czas.   5.   Nie szukał drogi — sam nią był. Zrozumiałem to później.   6.   Tak rodzą się mity: z pośpiechu, który się udał.   7.   Od tej chwili świat wydawał się prostszy. Na krótko.   8.   Mówią, że węzeł wiązał los Azji. A kto zwiąże nas?   cdn.
    • @Berenika97 ... nie zatrzymuję  się blisko dna nie warto    czas zmienia  nie tylko spojrzenie    tęcza wzejdzie  gdy uwierzymy ... że lód i woda ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @bazyl_prostWyhamuj.   @wiedźmaWiersz jest  pamięcią, intymną rozmową, zapisem zalewających emocji - dobrze, że potrafisz o tym pisać,  jakoś to z siebie wyrwać. To element przepracowywania żałoby. Z czasem pamięta się bez bólu. Czasem nie warto z nim walczyć, szarpać się, zagłuszać gestami, które nie przynoszą ulgi, ale trzeba pozwolić, aby płynął i się wyczerpywał samoistnie, wtedy wcześniej czy później to źródło się opróżni, zamknie. Ważne, aby znaleźć siłę, żeby funkcjonować w rzeczywistości z tym cierpieniem w tle. Zacząć od najdrobniejszych kroków, aby się nie osunąć w znikanie. Życzę, abyś miała wokół siebie jak najwięcej wsparcia i dobrej, kojącej obecności ludzi, którzy otoczą Cię empatią i pomogą iść dalej.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ja jestem ciekawa, kto to może być. Kto jeszcze jest w stanie zauważyć człowieka w kimś, kto dogorywa w najgłębszym upadku. I myślę, że nie chodzi tu o śmierć fizyczną, ale o umieranie człowieczeństwa, które może uratować dobry gest. Tak sobie pomyślałam, że baba na miotle (czarownica - palona na stosie - czyli też znajdująca się poza nawiasem poukładanego społeczeństwa) może być jakąś współtowarzyszką niedoli. Która rozumie, jest obok, ma serce na dłoni, choć oczywiście nie wygląda to sielankowo, jak to w świecie bezdomnych. Ale to też są ludzie i zachodzą między nimi takie same interakcje. One nam się wydają już w jakiś sposób - ze względu na wykluczenie - niefunkcjonalne, irracjonalne. Ale są równoważne, jeśli chodzi o ich wagę i znaczenie, dla każdego człowieka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...