Friedrich Wilhelm Niczyj Opublikowano 29 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2008 Jak rozłożone ramiona zegara Jak zamazane strugi deszczu wczorajszego dnia Leżę potulnie bezbarwny próbując skupić wzrok Próbuje oszukać głód mojej odrębności mordując kolejny tydzień Dzisiaj znowu zastanawiałem się kogo widzę w lustrze Coraz rzadziej zadaje pytania ,jeszcze częściej improwizuje Muszę ciągle udawać ,że chcę wstać i przeskoczyć kolejną dobę Pleśń na chlebie oznacza ,że jestem mordercą miesiąca Boję się przeciętności ponieważ wiem co oznacza Brak tej świadomości byłby dla mnie wybawieniem i upadkiem Klaustrofobia mojego świata i świat w którym mnie nie ma Atawistyczny twór ludzkiej myśli rozpoczął 2000 lat niewoli Mistyczna mistyfikacja kopalnia niewinnej krwi i ludzkiego cierpienia W kopercie trzymasz spokojne sumienie połóż je na tacy Przecież to takie proste
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się