Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przychodzą bladym świtem.
Kształty nieporadne,
zamazane,
bezbarwne.
Wloką za sobą nadzieję.
Oczekiwanie.
Spod półprzymkniętych powiek
jawią się marzeniami,
spełnieniem,
kropką nad i.
Ściągają kołdry z duszy,
odkrywają nagość pragnień
i…
Mamią w blasku słońca
swoją mocą.
A później odchodzą.
Przemoczone łzami rozczarowania,
chowają się w odbiciu
księżycowego lustra.
Bez wstydu,
bez wyrzutów sumienia
knują kolejną pułapkę przetrwania.
Przychodzą bladym świtem…

Opublikowano

Mozna interpretować wiersz na wiele sposobów. Nieporadni My - jako osoby w świecie obłudy i kłamstwa. Nieporadne decyzje, które wydają się trafne na poczatku, a potem okazuje się ze były błędem i wielkim rozczarowaniem. Nieporadna miłość, która doprowadza do łez i rozpaczy, najpierw się spełnia marzenie, mówimy o pragnieniach , zachciankach, oddajemy serce i duszę, a potem ból i łzy, bo to było kłamstwo, które ujrzało swiatło dzienne.
Pięknie- gratuluję.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tego co napisałaś, wnioskuję , że NIE TYLKO przebiegłas głównym korytarzem ale zatrzymałaś się tu i ówdzie...Dziękuję magdaleno, za towarzystwo w zakamarkach mojej duszy...Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...