Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zebraliśmy już pare przyrządów,
wszak dusze niechętnie się ukazują.
Na wzgórzu ustawiliśmy znaki
a świece, jak księżyc gdy rozświetla noc,
rozjaśniły okoliczne drzewa.
i wszystko już wokół jakby czekało.

Gdy wyczytałem pare słów z księgi
przeszył nas silniejszy wiatr niczym kula przeszywająca piórko.
I nagle pojawiła się postać
z postrzępionymi skrzydłami i kozią głową.
Sam Samael przybył
i wyjawił nam tajemnice upadłych aniołów.

Jesteśmy osamotnieni,
na rozłąke z braćmi w Niebie skazani.
Wygnani z domu w raju
i skazani na włóczęge po ziemi.
Zapomnieni przez wszystkich
i ich uczuć pozbawieni.
A przecież kiedyś byliśmy dobrzy,
lecz się na bunt odważyliśmy.
I tak się za swe zdanie płaci w Niebie:
strzępią ci skrzydła i wyśmianego z domu wyrzucają.

Potem znikł jak znika ostatnia gwiazda z nieba kiedy pojawia się słońce,
a my zebraliśmy przyrządy
i powróciliśmy do zmieniania świata nieczułego na upadłe anioły.

Opublikowano

jejku...ja nie czytałam przed zmianami, ale sam tytuł i tematyka są mega-infantylne.
za dużo rpg-ów chyba albo filmów o duchach/aniołach i diabłach.
lepiej poczytaj książki:)

nie dość że temat infantylny to jeszcze podane łopatologicznie:D może lepiej napisz opowiadanie o wywoływaniu duchów przez nastolatków? tam możesz to rozwinąć i z banalnego tematu może wyjdzie coś fajnego.
życzę powodzenia

Opublikowano

no właśnie, cosik tu i z prozy.
bardzo mi " nie leżą" takie określenia:
"pare przyrządów" (magiczne przedmioty?)
"niczym kula przeszywająca piórko" ( ??),
ale sam wiersz odebrałam jako pewien rodzaj apelu
peela; buntujcie się - widząć zło, naprawiajcie je,
mimo tego, że nie zawsze spotkacie się ze zrozumieniem,
a nawet - poniesiecie klęskę.
Nie zniechęcam do pisania - przeciwnie,
ja nie lepiej piszę, ale u kogoś szybciej wychwyci się
to coś - nie tak.
Może zostawić te duchy już w spokoju
a zacząć z innej strony?
pozdrawiam - baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po pierwsze jestem zaszczycony inspiracją, bo jeśli utwór inspiruje do dyskusji, czy napisania czegoś, to oznacza, że kogoś w jakiś sposób dotknął i poruszył sam problem. Tutaj mamy problem zranionej kobiety, mamionej obietnicami i wyznaniami, a następnie ranionej odejściem, zdradą, czy przemocą. Osobiście uważam, że zapytanie mistrza o radę, czy zapytać kobietę przed pocałunkiem z opisaną sytuacją związek ma niewielki, ponieważ samo zapytanie świadczy o ostrożności, nieśmiałości, czy braku pewności siebie pytającego, a te cechy stoją mz, bardzo daleko od charakteru typowego manipulatora, bajeranta czy oszusta. Tacy nie cierpią na brak pewności siebie i nie pytają o rady, lecz obiecują, zapewniają i bajerują do bólu wykorzystując zauroczenie babki i ich wiarę w słowa i obietnice. Często spotyka się opinie, że dziewczyny dobrych, porządnych to nie bardzo, bo ich nie kręcą i wolą tych bad boysów.  W Twoim wierszu to podejrzewam jeden z takich, bezwzględny manipulant. Tacy, powtórzę, nie pytają o radę, czy mają zapytać czy mogą ją pocałować.  Sam wiersz jest bardzo poruszający, przyznam. Pozdrawiam serdecznie. M. 
    • @marekg Nie jestem pewien finału, Marku. Malujesz niczego sobie pejzaż, a później walisz z tym introwertycznym brzegiem. Ale to tylko moja - z definicji krzywa - perspektywa.
    • (...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju  I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz ks. J. Twardowski.   Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.   Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem, na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.   I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni. A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień nad miastem.   Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?   Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj, niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.      
    • Mieszał kolory i przymroził…
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @hollow man
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...