Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 43
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Kurde - tak spogladam i mysle, ze te wszystie Zonedy, sa niczym, dzem zmieszany z budyniem waniliowym, i wszystko jest dobr(z)e, bo taka jest mi.osc, zas Milosc Prawdziwa musialaby byc ta wisienka, ktorej tu nie ma. :)


Pozdr. Wojtek


p.s. kto pisal o Prawdziwej Milosci ten wie - fajna sprawa - slowa sie same cisna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wojtku!
Wiszenki się zachciewa?
hmmmm trzeba poczekać do lata, aż dojrzeją;

''Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
Bo potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie.
Pustka w sercu, w duszy mrok
I tak do końca, za rokiem rok.

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
Póki jeszcze czas niech szczęście błyśnie.
Chwycić szczęście, co masz sił.
Kochać, żyć, na jawie śnić ten sen, co się w dzieciństwie śnił.''

Uśmiechu.
Opublikowano

a to z mojego zbiorku:


"eksperyment


wisnie
kupie mrozone
bede udawal
zem sie zakochal"


:)


pozdr. Wojtek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wojciechu!
Czy w miłości da się eksperymentować?
Czy hibernacja uczuć jest odwracalna?
Może lepiej jeśli mi.ość umrze naturalnie bez podtrzymywania.
Pewnie naukowcy tu nie pomogą:))


Radości.
Opublikowano

pieknie pani zauwazyla
ten wiersz to prowokacja
jak polowa innych mojego autorstwa
juz mam takie chore zboczenie
ze slowo musi poruszac
w ktora strone?
to juz mniej wazne

nie moge przeciez pozwolic
by ktos przeszedl obok
i nawet nie splunal
boz to zbrodnia
bez krwi
ogluszenie

:)


Pozdr. Wojtek

Opublikowano

Wojtku!
Każdy poeta zna siłę słowa, którym porusza,
zmusza do myślenia bez zbytaniego gadulstwa.
...a wracając do ''wisienki'';
Łatwo ją zjeść jeśli podana na tacy.
W moim zonedzie owa ''wisienka '' istnieje
tylko nikt jej nie odnalazł -tak samo bywa
z uczuciami ,nie zawsze potrafimy zwrócić na nie uwagę,dostrzec
lub zwyczajnie ominąć coś niezwykle ważnego.

Słońca.

Opublikowano

widze
wisienka jest
nawet
podwojna
z listeczkiem

jednak
niemal ze zawsze
poznaje atrape
tworzona na zamowienie

rekwizyt nie pachnie
prosze pani
i krwi
nie puszcza

:)

pozdr. Wojtek

Opublikowano

Dobrze
kochana Marletto
wisienko moja
z pestki
i krwi
zywej


(niech te slowa beda trojznaczne)

:)


Pozdr. Wojtek

Opublikowano

kto tu mowi o schrupaniu?

"slowa
sa poto
by
sie moc
wymigac
od pocalunkow"

kiedys mi to obca
powiedzala
calkiem przypadkiem
do dzis pamietam
kobiete takze

:)


Pozdr. Wojtek

Opublikowano

Wojtku!
Pocałunek to samo zdrowie;))
W krwiobiegu pojawiają się zwiększone dawki adrenaliny.

"Całować nie jest grzech,
Sam Pan Bóg nam to rzekł,
Po to nam usta dał,
By każdy całował."

cmok!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man U nas to tylko zabawa! Jedną partię gramy przez kilka dni! :)))  
    • @Marek.zak1      Twój tekst wywołał prawdziwą burzę emocji. Ale pewnie nie o to chodziło, aby skręcić w mroczne ścieżki. Wyjaśniłeś przecież o jaką sytuację chodzi.   Pozwól, że ja z romantycznej beczki.  Nieśmiały w relacjach damsko-męskich uczeń, zakochany i zagubiony - prosi Mistrza o radę. To bardzo osobista sprawa, dziewczyna pewnie też darzy ucznia pewnym stopniem sympatii. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby uczeń - Tomek:), nie posłuchał rady Mistrza.   Teatrzyk "Rezolutna Gęś" przedstawia sztukę  "Randka - pocałować czy się bać?"   Pod drzewem w parku Ania: No i co? Coś chciałeś mi powiedzieć? Tomek: Ja... to znaczy... (poprawia okulary) Tak, ale... Ania: (nachyla się bliżej, uśmiechnięta) Słucham? Tomek: Bo widzisz, czytałem, że... (spuszcza wzrok) ...że powinno się pytać o zgodę. I to jest ważne, żeby... Ania: Tomek! Tomek: ...żeby druga osoba czuła się komfortowo i... Ania: Tomek! Tomek: (podnosi wzrok) Tak? Ania: (śmieje się cicho) To jest mega słodkie, ale jeśli nie zapytasz mnie w ciągu następnych trzech sekund, sama cię pocałuję. Tomek: (zarumieniony) Czyli... mogę? Ania: Boże, TAK! (łapie go za rękę) Tak, możesz. Bardzo możesz. Proszę, w końcu to zrób! Tomek: (niepewnie pochyla się) To... teraz? Ania: Czas START! (staje na palcach i całuje go pierwsza) Tomek: (po chwili, z głupim uśmiechem) To... to było... Ania: Wiedziałam, że będziesz liczył sekundy w głowie. (śmieje się)   ps. Ania nie pytała Tomka o zgodę.    Oczywiście to dotyczy zakochanych par! A one sobie same najlepiej poradzą z tym "problemem" :)
    • @Berenika97 Super! :) Szachowe małżeństwo - rewelacja. W Polsce to chyba przykładem są Wojtaszkowie. 
    • @hollow man Bardzo dziękuję!  To nic ciekawego, mam układ z moim małżonkiem, że jak przegram rozgrywkę w szachy, to napiszę wiersz w którym będzie jakiś element lub zjawisko z fizyki.  Ale będę jeszcze renegocjować :)) 
    • @Berenika97 Napisałaś, że ten wiersz powstał przez szachy... Naświetlisz ten kontekst?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...