Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy zdrowie dopisuje - rade ciało
człowiek nie ma żadnych zmartwień, bólu.
Wtedy życie biegnie, bez problemu
szczęście wówczas gości wokół niego.

Oddaje, co dobre, a nie widzi złego
króluje w miłości osładza w uczuciu.
Widoczne w kochaniu rozjaśnia w uśmiechu
obecne na zewnątrz, także wpada w oko.

Ale zawsze zdrowie jest do czasu;
gdy się opamiętasz bywa, że za późno?
Nagle może wszystko runąć w twoim życiu.

Wszak do końca nigdy, nie wiadomo?
Co nas spotkać może z Boskiego wyroku.
W gwiazdach przeznaczenie Niebo zapisało.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


lepiej Janowi z Czarnolasu świeczkę dziś zapal, zamiast uprawiać partyzantkę przy Wigilii.
a przynajmniej napisz, że z Jego inspiracji, żeby mu tam w Niebie przykrości nie robić

"Na zdrowie"

Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.

Tam człowiek prawie
Widzi na jawie
I sam to powie,
Że nic nad zdrowie
Ani lepszego,
Ani droższego;
Bo dobre mienie,
Perły, kamienie,
Także wiek młody
I dar urody,
Mieśca wysokie,
Władze szerokie
Dobre są, ale -
Gdy zdrowie w cale.

Gdzie nie masz siły,
I świat niemiły.
Klinocie drogi,
Mój dom ubogi
Oddany tobie
Ulubuj sobie!

Jan Kochanowski
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nikogo to nie obchodzi. niedawno jeden z najlepszych polskich haikowców napisał haiku, w którym powielił nieświadomie czyjąś wcześniejszą myśl. przeprosił i wycofał je z międzynarodowego konkursu. Ty natomiast jesteś bezczelny - przecież już wiesz, że to plagiat? juto wynajdziesz koło i będziesz się domagał od firm samochodowych profitów
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie dziwię się, bo w tym co piszesz widać wtórne myśli, tylko niemiłosiernie, bez zrozumienia poprzekręcane. weź dla przykładu jakiś sonet Szekspira, przeczytaj w oryginale a potem jego tłumaczenie: Barańczaka, Sity, Słomczyńskiego... każde różni się od sonetu Szekspira i zarazem od siebie ale są to tylko tłumaczenia tłumaczenia (po swojemu) jego sonetu a nie samodzielne wiersze wymienionych Poetów. chcesz dostać Nobla, porównujesz się do Noblistów a takich rzeczy nie pojmujesz?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz w ogóle co miałem na myśli? nie czytujesz nawet p.Stefana tu na forum ? też pisał o tym, że aby zostać poetą, najlepiej się najpierw nieszczęśliwie zakochać. do była aluzja do Twojej twórczości bo nawet Szekspira opacznie rozumiesz - tak naprawdę rzadko kiedy pisał o dupie, a jeśli, to jako pretekst do ukazania ulotności świata, przemijania, rzeczy ważkich, ważniejszych od pojedynczego zakochanego człowieka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


utrzymuje mnie to w podejrzeniu, że prawdopodobnie nie potrafisz sklecić sensownego zadnia.
co dopiero mówić o wierszach.
Wesołych życzę i nieustającego optymizmu o swojej wielkości

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gra-Budzi-ka   Zegarek Korzeniowskiego nie musi się śpieszyć, skoro jego właściciel i tak wszędzie jest pierwszy przed czasem!   Choć czas płynie wartko w Szczecinie, U Mistrza - w całkiem innym  terminie. Gdy Robert przyspiesza, Zegarek się wiesza, Bo złapał zakwasy w sprężynie!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Zgadzam się i przypadki są różne,  rodzice z znieczulicą, czyli rób co chcesz oraz tak zwane trudne dzieci.
    • @viola arvensis   nie przypuszczałem, że ktoś na to wpadnie.   Ty, Ty mnie nie zaskoczyłaś:)   ten wiersz to  doświadczenie numinotyczne z elementami jaźni głębokiej.   wydało mi się to najbardziej właściwe do opisania głębi stanu ducha.   można powiedzieć, że to jest właśnie trzeci wymiar duchowości o którym piszesz.   dziękuję:)   piękna sprawa:)  
    • Ucieszyłam się, nie powiem, choć to może raz ostatni: jeszcze krwawię, jeszcze płonę, jeszcze zbieram życia płatki. Jeszcze stara tak nie jestem, jeszcze okres mam, choć rzadki. Jeszcze kochać się chcę, jeszcze, choć na twarzy mam już zmarszczki. Menopauza jest jak memy: smutna, brzydka, uciążliwa,  chociaż czai się za rogiem -  to mnie jeszcze nie dobiła. Jeszcze walczę, jeszcze piszę, jeszcze płodzę dużo wierszy. Jeszcze w bólach rodzę wnioski, choć niektóre już się zeschły.  Jeszcze zdarza mi się kwitnąć. Jeszcze w lustrze się uśmiecham. Jeszcze zdążę i przekwitnąć, chociaż na to tak nie czekam.   Do młodości ody piszą. A kto śpiewa: Menopauzo?! skóra wiotka, piersi wiszą,  nie ma się czym chwalić bardzo. Jest wstydliwa i niemiła, potem rzuca na kolana. Nerwy stroi i rozstraja - menopouza niekochana. Jednak chcę jej oddać honor - wieńczy dzieło niczym ciąża. A to etap jest, nic złego,  każdy człowiek nim podąża.   Apeluje o uznanie innych stanów, więc i tego: meluzyno, melpomeno, menopauzo - moje meno!
    • @Wiechu J. K.   Ale można już winić za niechęć do edukacji w tej materii. To są rodzice z innego pokolenia, bardziej świadomego - mają pod ręką media, poradniki, psychologów, pedagogów.    A jednak  niektórzy są pancerno- odporni , bo oni wiedzą lepiej. Jak koleżanka - pedagog - próbowała wyjaśnić ojcu , że z synem, lat 13 powinien udać się do specjalisty, bo widzi symptomy depresji - to najpierw ją wyśmiał, obraził i stwierdził, że ma na to swoje lekarstwo. Czyli masz rację - "infekcja genetyczna", ale to ich nie usprawiedliwia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...