Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czas radości,wesołości światu nastał,
bo Bóg wieczny,nieskończony
narodził się dla nas.

Hej kolęda,kolęda

Zrodziła się Dziecina w nędznym nam stanie,
nie w zamku,lecz w stajni na sianie
znalazła mieszkanie.

Hej kolęda,kolęda

Przypatrz się człowieku żyjący,
jak się upokorzył Bóg wszechmogący,
aby nas zbawić od złego.

Hej kolęda,kolęda.

Więc wesoło dziś śpiewajmy,
Jezusowi pokłon dajmy,
on jest wybawieniem naszym.

Hej kolęda,kolęda.

Pokój na ziemi i zgoda wszędzie,
wzajemna miłosć niech zawsze będzie,
wszak nas Pan tak umiłował,
że syna posłał ,by nas ratował.

Hej kolęda,kolęda.


----------------------------

Na święta Bożego Narodzenia
życzę wszystkim radości i miłości,
która rodzi się w sercu
przez dar Betlejemskiej Nocy.
Ciepła i serdeczności
płynącej od każdej śpiewanej kolędy,
a także zdrowia i nadzieji
na radosne,lepsze dni w Nowym Roku 2008.
Żeby był lepszy od starego
i więcej uśmiechu,miłości gościło
w sercach naszych.
Niech się każdemu
spełnią najskrytsze marzenia.

kaja-maja28;):):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oszczędnie, ale miło.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...