Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


pachną świece lat dziesięć może
w koronkach alby półmroku zakrystii
sznurach ornatach stułach
dostojnie rozkołysanym trybularzem
uśmiechem sklepienia przedsoborowego
groźną proboszcza sutanną
dobrodusznym uśmiechem katechety
jeszcze destrukcja jakby poza
murami bardzo grubymi
umarli na swoich miejscach cmentarnych
a my klęcząc wyczekujemy Przyjścia
Te Deum i Ojczyznę Wolną śpiewamy
majowo rozmodlone dzieci
w pamięci prawie wirtualnej
zapach chłopięcych koszul
butów o numer za dużych
ubrań świeżo upranych
na okazję zbliżenia do miejsca
nasze nogi pamiętają święta i odpusty
w pełni przed czasem destrukcji
kosmos prawie zdobyty przez
człowieka i zwierzę
nienawiść gazet i tych co krzyczeli
krew Jego na nich
szydzący z dobroci łagodnej
tak mieliśmy więc za co dziękować za
wszystko czego nie mieliśmy
i szliśmy w przyszłość z prostą
modlitwą o śmierć szczęśliwą
pod czujnym okiem ikon
rozważając dobroć przychodzących
i okrucieństwo bolało najpierw innych
wówczas mały chłopiec pisze
życie całe ma być Mszą Ofiarą
potem wosk zastygł zostawiając zapach
na dłoniach i sercu
tamtej Prawdy dziecka i zapachu modlitw
łacińskiej ministrantury
strzec przyjdzie przed czasem
destrukcji


13.10.2002

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Demon powiedział, że zabierze mnie do domu, Do krainy bladej i cienistej, na wpół zapamiętanych Wzniosłych schodów i tarasów, obmurowanych Z balustradą z marmuru, od nieba ogromu,   Gdy u stóp labirynt kopuł ciągnie się w dali I wież obok wież wzdłuż wybrzeża postawionych. Jeszcze raz, powiedział mi, stanę oszołomiony Na tych starych wzgórzach, słysząc szum morskiej fali   Wszystko to obiecał i przez wrota zaćmienia Poniósł mnie pośród chlupotu jezior płomiennych I krwawo-złotych tronów bogów bezimiennych Przed bliskim swym losem wrzeszczących z przerażenia. A potem czarna zatoka, szum morza i mrok: - Tu był twój dom - zadrwił, - kiedy jeszcze miałeś wzrok! -   I Howard: The daemon said that he would take me home To the pale, shadowy land I half recalled As a high place of stair and terrace, walled With marble balustrades that sky-winds comb,   While miles below a maze of dome on dome And tower on tower beside a sea lies sprawled. Once more, he told me, I would stand enthralled On those old heights, and hear the far-off foam.   All this he promised, and through sunset’s gate He swept me, past the lapping lakes of flame, And red-gold thrones of gods without a name Who shriek in fear at some impending fate. Then a black gulf with sea-sounds in the night: “Here was your home,” he mocked, “when you had sight!”
    • @lena2_ doprawy prawdziwe :) Odwagi dla nas, do stawania w Prawdzie :)
    • @Clavisa roziskrzyło się iskrami żerowisko :) Śliczne :) i tutaj tajemnych nawiązań... :)   P.S. Hurt-Detal - iskry do nabycia w dobrej cenie ;)
    • @Alicja_Wysocka... cudowny.. romansik.. czerwca i dróżki. Jestem pewna, że ze sobą śpią... :) Porównania jak z bajki. No ale kto, jak nie Ala.. nam takie zostawia. Dobranoc.. pora na mnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... to przepiękny fragment, co nie znaczy, że inne zwrotki gorsze... Bije z tej treści szczególny, wysublimowany spokój, który na pewno przyda mi się nad nadchodzącą noc. Puenta... :) rozbraja i zostawia mgiełkę dobrej aury. Piękny wiersz.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...