Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kwiaty

wbiła się w przestrzeń jazgotu
kolorowych spódnic, warzyw
i bud ze świeżo zabitym mięsem
chowając fajki bez akcyzy zastygłem chciwie
sunęła przykrywając ogniem włosów pstrokaciznę
i zapach wczorajszego alkoholu
skromna czerń rozbita bielą kwiatów niesionych jak tarcza
a może na odwrót
wynosiła ją zlewając całą resztę w szum i szarzyznę

musiała spierdolić chwilę sukowatym uśmieszkiem świadomości
wymazana.
zostawiam jazgot i kwiaty



kokaina

Jezusa spotkałem na Central Station
w mieście kanałów i sprzedawców iluzji
wszystko miał jak trzeba
długie włosy i starą wojskową kurtkę
chuda jak pył twarz świeciła
spojrzeniem smutku i tęsknoty
na dłoniach bandaże tuliły rany po ukłuciach
nienaganną angielszczyzną poprosił o monety, o ulgę
gdy mówił o jedzeniu patrzyłem jego oczyma
w chwilę po tym jak tłok wpycha go w bezpieczną rzeczywistość
na sparszywiałą ruinę ciała
ręce
uparcie mówiące co prawdą a iluzją.

Opublikowano

Wusz Ka niezawodna:) widzisz wu szu geniuszu (bez ironii, tak z "mulan";) z jazgotem sie zgodze. mała czarna - wiecznie modna sukienka to dla mnie fetysz;) bez niej odtwarzany obraz i chwila nie bylyby pelne. zostalyby piekne i nienaruszalne gdyby, nie ten sukowaty usmieszek

natomiast co do kokainy - mozliwe ze nie uwypuklilem swojej empatii w poczuciu wielkiego odlotu i ogromu zniszczenia ciala - ale glownie to chcialem przekazac. to zarejestrowalem. wiec raczej tnąc we wskazany sposob nie przekazalbym tego, co nieudolnie;) przekazac chcialem.

pozdrawiam

Opublikowano

zajebisty rudzielec
czarna mała i biale kwiaty
przecięła jazgot .
estetyczne podniecenie
sukowatym uśmiechem
spierdoliła wrażenie

cięcia jak w budzecie na służbę zdrowia;)

skromna czerń - sukienka byla skromna bez bajerów siakiś delikatny materiał, gdyby to byl latex lub skóra nie użylbym slowa skromna, a i sukowatość spojrzenia byłaby na miejscu;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...