Pan poeta Opublikowano 8 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2007 Taryfa nocą pod mostem bardzo ważne aby szukać taksówkarzy w Sacramento i Krakowie.gdzie nie upadają ulice pod ciężarem kół karoseri i szyb.Pani jarka postąpiła inaczej i się skończyło succeso, jej brat był żebrającym prawnikiem matka dziwką szukającą swego potomstwa w lesie ojca.ojca nie miała od zawsze gdy począł żyć dla śmierci.a noc była pozornie przeszkolna watą chyliły się konary i klony komary i pawilony nocne w zgiełku silno rozpowszednionego wichru na morzu podczas wyprawy Magellana.jadąc, dotkneła penisa kierowcy przypatkiem, wyciągając z torebki perfumy dla niego więc i tak by dotkneła jegoż penisa językiem i pojachali!
Fanaberka Opublikowano 9 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Scena z ostatniej zwrotki - jak z Lubiewa Michała Witkowskiego (no dobra, taka perfumowana wersja romantic ;)) Zdrówka dla Pana/i Jarka/i. ;) Autora również pozdrawiam. Fanaberka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się