pani Opublikowano 7 Września 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2007 Odchodząc miliony oczu zwróconych ku ziemi życia żądnych, Zmieniają chwilę w moment, Oddając swoje ostatnie drgnięcie źrenic. Pusty w środku dom martwy, Samotnością przeciąg trzaska. I dusza głęboka została w nim, Oświetlając swego Stwórcę. I już nie miliony, ale para, Oczu wilgotnych. Mieszają się w sobie same, Z braku cierpiąc. Przymyka swe okienka na świat, I twarz żywą spotyka, Karmiąc się słodkim wspomnieniem, Otwiera, smutną piosneczke nucąc. Zna na pamięć każde drgnięcie, Tamtych żegnających miłosć źrenic, Ucieka w samotności mgłę, Zmieniając kierunek płynących po niebie dusz.
Karmenka Opublikowano 9 Września 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2007 Podoba mi się:) zwłaszcza ostatni wers:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się