Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tego też nie przeczytam. żegnam
Jesteś coraz cieńszy Bolek - przedszkolak.
Ty nie rozumiesz. Pyskówka z tobą sie nigdy nie kończy. Jak chcesz to załóż oddzielny wątek, albo się pod twoim wierszem pokłócimy. co? Bo ja zamieszczam mój wiersz, aby usłyszeć/polemizować z jego krytyką i niczego więcej i zgodnie z regulaminem mam do tego prawo. Najchętniej bym go teraz usunął i wkleił jeszcze raz. Jedyne co mnie powstrzymuje, to nikła nadzieja, że jednak admin zajrzy w ten padół i dostaniesz bana, albo oboje dostaniemy, bo ja niestety też sobie już zasłużyłem.
  • Odpowiedzi 67
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O, tylko o to chodziło - o przyznanie, że nie ja tu rozpętałam wojnę (a jeśli - to w każdym razie nie sama, a mój Rozmówca nie jest "niewinny").
Przyjmuję skruchę i przeprosiny.
To graba na zgodę? (Ja poważnie jestem skłonna się pogodzić, to nie sarkazm - nie należę do zawziętych).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zgadzam się a tą postawą. O ile jest naprawdę uprzejma.
Dlaczego sądzisz, że nie podoba mi się wiersz Oscara?
Mam prawo tu zaglądać bez względu na moje gusta (których wszak nie znasz). Regulamin nie zabrania "skrajnie subiektywnych opinii" - nie zauważyłam tego. Wszystkie opinie są subiektywne i nie mogą być inne.
Wiersza na razie nie ocenię, bo się jeszcze boję ataków (niezależnie od tego, czy znajdę w nim jakąś "dziurę", czy pochwalę, jak Beenie M). Ale być może już niesłusznie się lękam - zobaczymy wkrótce.
Pozdrawiam również.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O, tylko o to chodziło - o przyznanie, że nie ja tu rozpętałam wojnę (a jeśli - to w każdym razie nie sama, a mój Rozmówca nie jest "niewinny").
Przyjmuję skruchę i przeprosiny.
To graba na zgodę? (Ja poważnie jestem skłonna się pogodzić, to nie sarkazm - nie należę do zawziętych).
Chyba Cie pojebalo, jesli to są przeprosiny.

Jedyna moja wina jest taka, że w ogóle zaczynam z Tobą gadać.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeżeli masz coś do mnie pętaku, to proszę nie mieszać swoich chamskich wypowiedzi z innymi. Nie wiem, czy Pani Oxyvia ma męża, ale gdybyś tak zwrócił się do kobiety w mojej obecności, miałbyś problem z wymową. Nic nie usprawiedliwia podobnego chamstwa na przystanku, tym bardziej na poetyckim portalu! A teraz spadaj, cioto strachliwa. Leć poskarżyć się Adminowi.

Bye. Ban.

a.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...