Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj, ojcze. Wszystkiego najlepszego!
Równo wylanego cementu, przemysłowych kwiatów
na piersi i świateł o zmierzchu.
I nie gryzie cię, że chodzą po tobie
mrówki, a ziemia nie czuje potrzeby dźwięku.
Zbieram wypalone znicze i tyle w tym mistycyzmu,
lecz jeśli to prawda, co napisali na kamieniu,
gdzie się podziała pustka dokoła mnie?

Opublikowano

Miłosza wiersz już gdzieś czytaŁam :P

czytam, rzeczywiście jest inaczej niż zwykle. tak sobie myślę,
że można tutaj zmienić

Zbieram wypalone znicze, tyle w tym mistycyzmu,
lecz jeśli to prawda, co napisali, gdzie się podziała

pustka?


trochę odchudzone daje więcej możliwości do interpretacji.
poza tym, plusuję

pozdrawiam Karolina :)

Opublikowano

Niebanalny pomysł na wiersz, to trzeba przyznać. Zastanawiam się, czy potrzebne to "i" w czwartym wersie. W zakończeniu natomiast zostawiłabym tylko... gdzie się podziała pustka... Ogólnie, podoba mi się.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Nie wiem jakim cudem tutaj wcześniej nie zajrzałam, ale nie żałuję, bo wiersz
świetny, zdecydowanie wyróżnia się spośród innych. A zobaczyłam sobie i widzę,
że jest co poczytać, jeśli chodzi o Twoje wiersze i nie tylko. Wiatr w zegarze pójdzie
na pierwszy ogień, bo wszystko co z wiatrem to i ze mną. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem.  Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
    • @aniat.   Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem.  Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili. 
    • @beta_b   To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
    • niebo ma sporo przejasnień już nie jest pochmurno jak po bitwie róże różami mogą ukłuć choć jeszcze nie kwitną trawnik już wzywa do koszenia na drzewach coraz więcej liści mam gdzieś tęsknotę za metrem liczy się dziś
    • @Waldemar_Talar_Talar   Piękna jest Twoja tęsknota, wzruszająca. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...