@iwonaroma
Bardzo dziękuję za komentarz!
Żadne "sorry" - uwielbiam, gdy wiersz prowokuje do sporu interpretacyjnego. Twój punkt widzenia (światło nie CHCE kontra nie MA władzy) to kluczowe rozróżnienie. Może Pluton rzeczywiście buntuje się duchowo, a nie fizycznie? A piekło jako zimno - Dante umieścił zdrajców w lodzie, nie w ogniu. Może Pluton jest właśnie tam, gdzie chce być. Dziękuję za ten trop! Pozdrawiam. :)
@Migrena
Bardzo dziękuję!
Czytam twój komentarz jak esej - i widzę, że dotarłeś precyzyjnie tam, gdzie chciałam zaprowadzić. "Metafizyka niezależności" to idealne określenie. Rozkładasz ten wiersz z chirurgiczną precyzją - i widzisz dokładnie to, co było w nim ukryte. "Ontologia wykluczenia jako pozoru" - piękne sformułowanie. Zgadzam się - to nie Pluton jest za mały, to astronomia ma za wąskie szuflady. Dziękuję za tę filozoficzną analizę. Pozdrawiam :)
@Simon Tracy
Super! Cieszę się. A ja dziś pomyślałam o Twoich mrocznych tekstach i napisałam wiersz w klimacie gotyku. Nie wiem tylko, czy jest "dostateczny". :)