Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Milczenie ciągłe,
samotność i pustka.
Jak orszaki pogrzebowe,
podążają za mną każdego dnia.

Zaś błękit nieba,
rozlewa plamę krwawą
ze słońcem się zlewa,
malując myśl czarną.

Czasami skryje ranę,
pod bandażem obłoku.
lecz tym nie pomogę,
na ból każdego kroku.

Każdego więc dnia deszczu kroplą,
przytula mnie przyroda.
Wiatru i liści, owija kołderką.
Pod głowę zaś podsuwa
poduszkę z lilii i mchu

Gwieździstym niebem,
ukoi do snu.
Księżyca Blaskiem,
Ugasi wszelki ból.

Opublikowano

Cieszę się że Ci sie podoba. przypomina zapewne dlatego że również jest opisem przyrody. Tyle że u Ciebie z tego co mnie pamięć nie myli przyroda porównywana była do Kochanka. A tu sama przyroda stanowi ową Kochankę, jako ucieleśnienie piękna. Pełna czułości i troski, Kochanka która zawsze jest przy swym ukochanym....

Dziękuje i Pozdrawiam
Wilkołak

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
    • problem rysuje się dużo prościej w wodach stojących jest dużo ścieżek a my jak takie małe brzydzący pod prąd pod prąd to szybciej będzie   a przecież każdy ma tu czas swój aby się w końcu nauczył pływać gdy się nauczy nie żaden zastój ta nasza strona migiem porywa :))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Myślę, że to bardzo dobrze. Poszukiwanie prawdy o sobie oznacza rozwój, autorefleksję, pokorę. W momencie, gdy wydaje nam się, że wiemy, jak stać się doskonałym - popadamy w pychę i przestajemy iść dalej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...