Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zagubiony owal przy obróbce myśli
Odnalazł wokół ciała świątyni śmiechu uczucie
Które dotyku lekkością się nie mylił,
Tak łatwo jak zachwytu woń w dźwięcznej nucie

Twoje serce uczuciem mym odnalezione
Pozwoliło odpłynąć do nieznanej krainy
W której unoszą się Twojej magii wonie
I wzrok jasny jakby był bez Winy

Prowadzę Cię gdzie Ciał ton jest dostrzeżony
By mógł wpaść na pożądania wspólny płomień
Ciepłymi słowami obudzony między nami,
Płonący gorącym natchnieniem od naszych pragnień

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ładny wiersz i ma coś w sobie,ale bym zmieniła w 1szej zwrotce'odnalazł wokół ciała usmiechu uczucie'.w 2giej zwrotce 2gi wers"pozwoliło odpłynąć w nieznane krainy'i w 3ym wiersecie'W której unosze Twojej magii woń'Oj!

Zagubiony owal przy obrubce myśli
Odnalazł wokół ciała świątyni uśmiechu uczucie.
Którego dotyku lekkością się nie mylił,
tak łatwego,jak woń w dzwięcznej nucie.

Twoje serce mym uczuciem odnalezione,
pozwoliło odpłynąć w nieznane krainy
w których unoszę się jak w magi wonie
i wzrok mój jasny,jakby był bez winy.

Poprowadzę Cie gdzie ciał ton jest dostrzeżony
By mógł wpaść nas pożądania wspólny płomień.
Ciepłymi słowami obudzony między nami,
płonacy gorącym natchnieniem naszych pragnień.

Sorry,ale ja to bym tak to widziała,
ale to twój wiersz.
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • patrzę i … nie mogę się nadziwić    JESTEŚ …   jesteś jak  zapach wiosny    pierwsze  kwiaty akacji    oczy  mówią    a usta    usta milczą    wschody  zachody    pełne  nadziei    3.2026 andrew   
    • @MáireTo prawda, ale wydaje mi się, że w realnym życiu ma się większą kontrolę nad swoimi wyborami. No i są ograniczenia fizyczne, nie ma tego nadmiaru, Ty decydujesz, z kim się umawiasz, w jakiej grupie pozostajesz, a jeśli gdzieś jesteś z przymusu (np. koledzy z pracy), to masz wentyl bezpieczeństwa - zostawiam to za sobą i idę z koleżankami na kawę, albo na kurs flamenco. Oczywiście, że interakcje między ludźmi zawsze wymuszają pewien stopień dostosowania się i pójścia na kompromis, ale wiersz raczej mówi o sytuacji, kiedy tego jest za dużo, kiedy to przytłacza, zamienia się w imperatyw, a w rezultacie nie ma realnych korzyści społecznych, żadnej wartości dodanej. Peelka nie dopasowuje się po to, aby coś zyskać, a jedynie po to, aby nie stać się obiektem podlegającym ocenie. A to bardzo ważna różnica.
    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...