Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prostSubtelnie, lirycznie o przedwiośniu. Schodząc do kolejnych warstw - ciekawy motyw czerwieni Islandii, czyli wzajemnej bliskości ognia i lodu. Czytelna wydaje mi się tęsknota za prawdziwym ciepłem, bo to zewnętrzne, stonowane, oszczędne i jakby ogólnodostępne - wystarcza zaledwie do tego, aby puściły lody, ale za słabiutkie jest, żeby ruszyła wegetacja, także emocjonalna. Do tego potrzebne jest  To Właśnie.
    • @Migrena Najmocniej zostaje we mnie to wrażenie odłączenia, jakby mówił ktoś zawieszony między byciem a sygnałem. Ten chłodny, niemal pozaludzki ton bardzo spójnie niesie cały wiersz.   Szczególnie wybrzmiewa dla mnie fraza o „błędzie w kodzie źródłowym dnia” jest w niej coś przejmująco bezradnego. Mam też poczucie, że to tekst, który pomieści jeszcze niejedno czytanie :)
    • @Ernest GuzikŚwietnie uchwycona tzw. scena z życia wzięta. Końcówka poruszająca - bo pamięć często płata figle. Mówi się przecież, że przyzwyczajenie jest drugą naturą. Coś, co weszło w nawyk, nawet po stracie i zmianach okoliczności życiowych - wciąż funkcjonuje, trwa, daje o sobie znać.
    • @iwonaroma   kapitalny , lekki wiersz, ale pod tą autoironią czuję coś więcej.   przypomnienie, że możliwosć "bawienia się słowami ” wcale nie jest oczywista .   dopóki słowa są wolne, nieskrępowane paragrafami i listami tego, co wolno powiedziec , poezja oddycha pełną piersią.   dziś możemy je swobodnie "składać”, a jutro  kto wie.   tym bardziej cieszy taka radosć pisania i ten dystans do siebie.   oby słowa jak najdłuzej przelatywały   jak wolne ptaki.   bez kontroli granicznej !!!    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Świetny zapis wrażenia, uchwycenie chwili, jej kolorytu, atmosfery i faktury.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...