nie ma Opublikowano 28 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2007 Spoglądam w lustro pęknięte na siedem części. Moja twarz wykrzywiona w grotesce... w swoim absurdzie tak dziwnie realna. Ja - pęknięta na siedem części mojego lustra. Grymas niechęci na dwóch kawałkach, na pięciu rozbite moje wnętrze: wciąż do poskładania lecz nidgy jak dawna tafla. W obawie przed nową rysą jedno oko się kuli pod drugim - rzęsami dotyka ust marną znajdując ochronę. Ze strachem przyjmując swój los
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się